Finanse

Walka o niższy deficyt dominuje w Europie

Budapeszt, stolica Węgier
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Sąsiedzi Polski mają już gotowe programy obniżania poziomu deficytu
Dziś w siedzibie Ministerstwa Finansów Marek Belka, dyrektor w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, przedstawi najnowsze prognozy tej instytucji dla naszego regionu. Wynika z nich, że deficyty finansów publicznych w przyszłym roku ograniczą: Słowacja, Estonia, Litwa, Łotwa, Luksemburg, Turcja, Rosja, a także Ukraina. Ambitne plany redukcji deficytów przedstawiły już m.in. państwa bałtyckie, Czechy, Niemcy.
– Zdecydowanie w najlepszej sytuacji są w tej chwili Węgry – podkreśla Radosław Bodys, ekonomista Merrill Lynch. – To kraj, który pierwszy wyjdzie z kryzysu z najlepszymi finansami na świecie, bo wszystko, co inni dopiero muszą zrobić, oni już mają za sobą. W tym roku poziom deficytu zostanie tam ograniczony o 4,5 pkt proc. PKB i na koniec 2009 r. ma wynieść 3,9 proc. PKB. W Polsce – jak wskazuje Michał Boni, szef doradców premiera – przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. prób reform raczej nie będzie. – Sytuacja finansów publicznych w Polsce się pogarsza, ale nie jest kryzysowa – mówi Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC. Ekonomista podkreśla, że z biegiem czasu może być coraz trudniej podejmować reformy. Tym bardziej że za dwa lata większość krajów może sobie już z problemami poradzić.
Ekonomiści są zaniepokojeni brakiem jakichkolwiek działań ze strony naszego rządu. W przyszłym roku – gdy inne kraje będą mogły pochwalić się spadkiem poziomu deficytu – w przypadku Polski wzrośnie on do około 8 proc. PKB. Takie szacunki przedstawił Jakub Borowski z Invest-Banku. – Dopóki nie obniżymy go do 3 proc. PKB, możemy zapomnieć o strefie euro – podkreśla ekonomista. Lepsze prognozy ma dla Polski MFW – spodziewa się deficytu finansów na poziomie 6,5 proc. PKB przy 2,2-proc. wzroście gospodarki. Na reformy musiała zdecydować się przeżywająca gospodarcze załamanie Łotwa. Zamierza ograniczyć wydatki – jej deficyt finansów publicznych ma się zmniejszyć w 2010 r. do 8,5 proc. PKB z ok. 10 proc. PKB w tym roku. Sposobem na zmniejszanie deficytu będzie też podwyżka podatków. Czechy w 2010 r. chcą obniżyć deficyt o 1,5 pkt proc. z 6 – 7 proc. PKB w tym roku. Podnoszą stawkę VAT o 1 pkt proc. do 20 proc. i stawki akcyzy. Niemcy zakładają podniesienie podatków lub ograniczenie wydatków o 15 mld euro – dzięki temu obniżą deficyt o 0,6 pkt proc.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL