Teatr

Z pryszczami do teatru

Spektakl "Wilk", aktor Marcin Tyrol
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
W stołecznym Teatrze Dramatycznym rusza projekt „Młoda Scena”, którego celem jest zachęcenie młodzieży do chodzenia na spektakle
- Polskie sceny nie mają specjalnej oferty dla młodych - twierdzi Dorota Sajewska, zastępca dyrektora Dramatycznego i pomysłodawca projektu. - Proponujemy uczniom liceów i gimnazjów atrakcyjne przedstawienia i warsztaty.
[srodtytul]Dojrzewanie przez sztukę [/srodtytul] Nowa inicjatywa jest kontynuacją zapoczątkowanej rok temu w Dramatycznym zmiany myślenia o teatrze. Wcześniej zrealizowano cykl performance i wykładów (podczas festiwalu „Warszawa Centralna. Stygmaty Ciała").
Pierwszą odsłoną obecnego projektu będzie premiera multimedialnego widowiska „Wilk" (3 października) w reżyserii Marcina Libera na podstawie powieści „Wilk Stepowy" Hermanna Hessego. - Wystawiamy poważną prozę, bowiem traktujemy młodych widzów na równi z dorosłymi. Nie będziemy prowadzić ich za ręce jak dzieci - zapowiada Liber. Artysta znany jako reżyser „Rekonstrukcji poety", według dramatu Herberta, wykorzysta w spektaklu m.in. muzykę awangardowej kompozytorki Aleksandry Gryki. Przedstawieniu towarzyszyć będą warsztaty. - Tematem widowiska i pierwszego cyklu zajęć z młodzieżą jest terroryzm - mówi Sajewska. - Pokażemy im nowoczesny teatr mówiący o współczesnych problemach. Chcemy wychować widownię zdolną zrozumieć w przyszłości trudne przedstawienia. Wysłaliśmy już informacje o premierze do szkół w Warszawie i okolicach - zainteresowanie jest ogromne. [srodtytul]Inicjacja sceniczna[/srodtytul] - Do warsztatów zaprosiliśmy twórców offowych i niezależne grupy artystyczne. Z pewnością zarażą młodzież niestandardowym podejściem do teatru - mówi Sajewska. Pierwsze zajęcia poprowadzi Marcin Liber. Po premierze „Wilka" zorganizuje specjalną próbę z udziałem aktorów. Wprowadzą oni uczestników do świata teatru, prezentując go „od kuchni" i zapraszając do rozmowy o sztuce i praktycznych zajęć. - Lubię spotkania z młodymi. Mają świeże spojrzenie - bez dogmatów, rutyny i zblazowania. Dojrzali widzowie odbierają przedstawienia bardziej intelektualnie, a młodzież potrafi przeżywać teatr - mówi Liber. Grupa Viuro poprowadzi drugi warsztat. Pokaże, jak wygląda praca zespołowa, udowadniając, że w sztuce nie istnieje indywidualna kreacja. A Justyna Sobczyk, pedagog teatralny, zrobi z młodzieżą parodię quizu zatytułowaną „Ile procent terrorysty masz w sobie?", która ma być pokazywana w Dramatycznym. - Młodzi ludzie nie lubią teatru; uważają, że ma nieatrakcyjną formę i nie porusza interesujących ich tematów - mówi Justyna Sobczyk. - Uczestniczenie w pracach nad spektaklem często przekonuje do sceny. Prowokuje biorących udział w warsztatach, aby się otworzyli i byli sobą, bo przebywanie w grupie zwykle tłumi indywidualność. Teatr Dramatyczny planuje już następną odsłonę „Młodej Sceny". Tematem mają być relacje Izraela z Palestyną. Udział w warsztatach jest bezpłatny, zapisy rozpoczynają się w październiku. Liczba miejsc ograniczona.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL