Do konfrontacji doszło na zakończenie pokojowego marszu tysięcy ludzi protestujących przeciwko negatywnemu wpływowi Igrzysk na środowisko i obecności agentów USA we Włoszech.

Wcześniej grupa zamaskowanych protestujących odpaliła granaty dymne i petardy na moście górującym nad placem budowy, oddalonym o około 800 metrów (pół mili) od wioski olimpijskiej, w której przebywa około 1500 sportowców.

Starcia demonstrantów z policją podczas protestu przeciwko Zimowym Igrzyskom Olimpijskim Milano Cort

Starcia demonstrantów z policją podczas protestu przeciwko Zimowym Igrzyskom Olimpijskim Milano Cortina 2026 w Mediolanie

Foto: PAP/EPA/Davide Canella

Policyjne furgonetki za tymczasowym metalowym ogrodzeniem zabezpieczały drogę do wioski sportowej, ale protestujący zboczyli z trasy, kontynuując marsz w kierunku stadionu Santagiulia. Cała trasa była strzeżona przez liczne siły policyjne.

Protest w Mediolanie. „Odzyskajmy miasta, uwolnijmy góry”

Marsz, zorganizowany przez związki zawodowe i organizacje walczące o prawa mieszkańców, miał na celu zwrócenie uwagi na to, co aktywiści nazywają „niezrównoważonym modelem miasta”, charakteryzującym się rosnącymi czynszami i pogłębiającymi się nierównościami socjalnymi. Podczas manifestacji na ulicy rozciągnięty był baner z napisem „Odzyskajmy miasta, uwolnijmy góry”.

Czytaj więcej

Zapłonął olimpijski znicz. XXV Zimowe Igrzyska rozpoczęte

Podczas większej, pokojowej demonstracji, która według policji liczyła 10 tys. osób, ludzie nieśli tekturowe wycinanki przedstawiające drzewa wycięte pod budowę nowego toru bobslejowego w Cortinie. Grupa tancerzy występowała przy dźwiękach bębnów. Z ciężarówki prowadzącej marsz rozbrzmiewała muzyka, w tym pełna wulgarnych słów pieśń skierowana przeciwko ICE. 

Protestujący zarzucali organizatorom Igrzysk, że ominęli przepisy, które zwykle są wymagane w przypadku dużych projektów infrastrukturalnych, a jako powód podano pilne potrzeby organizacji Igrzysk. Protestujący mówili też o obawach, że  prywatny podmiot organizujący Igrzyska ostatecznie przerzuci dług na włoskich podatników.

Czytaj więcej

Antonio Tajani dla „Rzeczpospolitej”: Igrzyska olimpijskie dla pokoju, od zaraz!

W tle obecność J.D. Vance'a i agentów ICE

Demonstracja zbiegła się z wizytą w Mediolanie wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który jako szef amerykańskiej delegacji wziął udział w piątkowej ceremonii otwarcia. Protest skierowany był również przeciwko obecności agentów amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej, która miała zapewnić bezpieczeństwo delegacji USA.

Do podobnej demonstracji doszło również tydzień temu, gdy setki osób protestowały przeciwko rozmieszczeniu agentów ICE. Również w sobotę demonstrujący sprzeciwiali się obecności agentów ICE mimo oficjalnych zapewnień, że niewielka liczba agentów będzie obecna tylko na terytorium dyplomatycznym USA.