fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Samoloty dla VIP-ów

- Po prawie tygodniowych spekulacjach media w końcu odetchnęły (a wraz z nimi społeczeństwo), iż kolejny szczyt Unii Europejskiej zakończył się nie tylko licznymi sukcesami polskiej delegacji, ale i wspólną podróżą prezydenta z premierem jednym, tym samym, wysłużonym samolotem - pisze Hubert A. Janiszewski, ekonomista, członek rad nadzorczych spółek giełdowych
Osobiście tą wspólną podróżą dwóch najważniejszych osób w państwie jestem przerażony, tak ze względu na wiek i prawdopodobny stan techniczny jedynego VIP-owskiego samolotu na składzie ósmej gospodarki UE, jak przede wszystkim naruszenie podstawowych zasad bezpieczeństwa przez głowę państwa i głowę rządu oraz podległe im służby.
Zasada bezpieczeństwa państwa mówi m.in., iż głowa państwa nie powinna podróżować tym samym samolotem co premier rządu, tak samo jak wraz z premierem w jednym samolocie nie powinien znajdować się wicepremier itd. Takie zasady obowiązują na całym świecie, tak w Europie, jak i poza nią, i ich celem nie jest podwyższanie kosztów funkcjonowania państwa, ale zapewnienie bezpiecznego i nieprzerwanego jego funkcjonowania.
Nieszczęśliwy wypadek powodujący losową eliminację z życia państwa dwóch najważniejszych jego przedstawicieli nie tylko skutkuje dodatkowymi wyborami, ale również chaosem i zamieszaniem o skali trudnej do wyobrażenia. Z tych to względów wprowadzono zasady bezpieczeństwa podróży na poziomie państwa, ale też we wszystkich dużych organizacjach gospodarczych takich jak przedsiębiorstwa lub banki. Biuro Ochrony Rządu – tak często bulwersujące swoimi prerogatywami opinię publiczną – jakoś nie jest w stanie wykonać najważniejszego zadania, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa funkcjonowania państwa poprzez zakaz wspólnej podróży samolotem prezydenta i premiera. Indolencja służb odpowiedzialnych za zakup nowych samolotów dla VIP-ów woła o zdecydowaną reakcję; dla ułatwienia podpowiem, iż w rezultacie kryzysu, tak u producentów sprzętu lotniczego, jak i instytucji finansujących ich zakup pojawiły się duże ilości nowiutkich samolotów typu executive jets – z najnowocześniejszym wyposażeniem, o jakim naszym VIP-om nawet się nie śniło – i należałoby skorzystać z tej okazji, aby za mniej niż połowę ceny, bez wielomiesięcznego oczekiwania, nabyć wreszcie nowoczesne, sprawne i tanie samoloty dla prezydenta i premiera. Najbliższy szczyt już w początkach kwietnia!
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA