W sądzie i urzędzie

Sezon na polowania to nie czas na informację publiczną

Fotorzepa, Marian Zubrzycki MZub Marian Zubrzycki
Sezon polowań i owięto łowiectwa, w zrozumiały sposób, mogą opóYnić udzielenie informacji publicznej dla prasy – wynika z wyroku WSA w Olsztynie.

W listopadzie zeszłego roku redaktor, działając na rzecz dziennika łowieckiego, zwrócił się do Okręgowej Rady Łowieckiej Polskiego Związku Łowieckiego o udostępnienie protokołów z posiedzeń ORŁ, do samodzielnego wykonania kopii w jej siedzibie. Organ nie zareagował, więc redaktor naczelny, reprezentowany przez radcę prawnego, poskarżył się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, zarzucając ORŁ bezczynność.

Wskazał, że organ nie wykonał nawet najmniejszej czynności w sprawie. Zaznaczył, że zgodnie z Prawem prasowym sprawa podlega załatwieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż dotyczy udzielenia informacji publicznej przez podmiot wykonujący zadania publiczne.

Prezes ORŁ na swoją obronę wytłumaczył, że w sprawie nie miała miejsca bezczynność w udzieleniu informacji publicznej, gdyż wniosek dotyczył informacji prasowej. Poza tym brak odpowiedzi na niego spowodowany był okolicznościami niezależnymi od organizacji. Termin w jakim wniosek został złożony był wyjątkowo absorbujący dla środowiska myśliwych, z czego redakcja, doskonale zdawała sobie sprawę. W listopadzie obchodzone jest co roku święto "Hubertus" oraz organizowane są zbiorowe polowania. Dodatkowo, cały związek łowiecki uczestniczył w targach łowieckich, a członkowie ORŁ zaangażowani byli w przygotowania do tej imprezy. Stąd też nie podjęto korespondencji z redaktorem dziennika.

Prezes zaznaczył również, że osoby pełniące funkcje w ORŁ wykonują je społecznie, a zadania związku realizowane są kosztem życia prywatnego członków rady. Wyjaśnił, że Rada działa jako organ kolegialny i rozpatruje sprawy podczas posiedzeń, które organizowane są w odstępach kilkutygodniowych. W czasie gdy wpłynął wniosek, tematem posiedzeń były wyłącznie sprawy związane ze świętem i targami. Dlatego też organ nie zdążył rozpoznać zapytania i wskazać terminu udostępnienia informacji.

Szef Rady podkreślił, że ORŁ jest organem wewnętrznym Polskiego Związku Łowieckiego i nie jest uprawniona do reprezentowania PZŁ. Kompetencje Rady można podzielić na organizacyjno-porządkowe, uchwałodawcze, nadzorcze i personalne. Tym samym brak jest podstaw do występowania do niej jak do podmiotu, który może udzielać informacji i wydawać jakiekolwiek decyzje.

Na rozprawie pełnomocnik dziennikarza stwierdził, że organizacja nie wykonała już dwóch wyroków w podobnych sprawach, dlatego też sąd powinien stwierdzić, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i należało go ukarać grzywną.

19 lutego 2015 roku WSA stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, jednak nie ma podstaw do orzeczenia o grzywnie. Sąd potwierdził, iż w podobnych sprawach zapadły dwa wyroki WSA o sygnaturach: II SA/Ol 1070/13 oraz I SAB/Ol 78/14. Sądy orzekły, że Okręgowa Rada Łowiecka, realizując na terenie swojej właściwości zadania publiczne powierzone Polskiemu Związkowi Łowieckiemu, jest zobowiązana do udzielania prasie informacji z zakresu jej działalności m.in. dotyczących protokołów z posiedzeń Rady. Wskazały również sposób, w jaki odpowiedź powinna zostać udzielona. Zdaniem WSA w Olsztynie, zatem organ powinien mieć świadomość w jakim trybie załatwić kolejny wniosek.

Sąd dodał, że dla oceny bezczynności, rozumianej jako niepodejmowanie nakazanych prawem działań, nie może mieć znaczenia, że organ ma wolę udostępnienia informacji, jednak pozostaje bezczynny z powodu realizacji innych zadań. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie, podmiot powinien powiadomić o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację.

Sąd orzekł na koniec, że w zaistniałych okolicznościach, bezczynność w załatwieniu wniosku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Organ wyjaśnił dlaczego dotychczas nie rozpatrzył wniosku, a redakcja dziennika tego nie zanegowała. WSA uwzględnił w szczególności, że członkowie ORŁ wykonują swą pracę społecznie, w czasie wolnym, kosztem życia rodzinnego (II SAB/Ol 191/14).

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL