fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Uczniowie będą przysięgać królowej

EAST NEWS
Niewykluczone, że brytyjscy uczniowie będą musieli składać przysięgę na wierność królowej. Lewica i Szkoci nie ukrywają oburzenia
Pomysł zgłosił były prokurator generalny lord Goldsmith w specjalnym raporcie złożonym na ręce premiera Gordona Browna. Inicjatywa spotkała się z pozytywną reakcją rządu, który określił ją jako „interesującą” i zapewnił, że dokładnie ją przeanalizuje.
Według Goldsmitha brytyjskie nastolatki opuszczające mury szkoły powinny składać specjalną przysięgę na wierność królowej i ojczyźnie. Ma to być lekarstwem na kryzys poczucia brytyjskości i uczuć patriotycznych. Ma również pomóc w lepszej integracji imigrantów. – Badania pokazują, że mamy do czynienia ze spadkiem dumy narodowej. Taka ceremonia byłaby łącznikiem pomiędzy czasami szkolnymi a byciem obywatelem. Musimy promować poczucie wspólnej przynależności – powiedział na antenie Radia BBC lord Goldsmith.
Jego pomysł wywołał falę sprzeciwu. Jako pierwsi wypowiedzieli się Szkoci. Rzecznik lokalnego szkockiego rządu zapowiedział, że na pewno nie poprze wprowadzenia do szkół przysięgi na wierność królowej, i wyraził wątpliwość, czy na podobny pomysł zgodziliby się rodzice. Kolejnymi grupami, które protestują, są związki zawodowe nauczycieli i obrońcy praw człowieka, którzy obawiają się rozbudzenia nacjonalizmu. – Kazać 16-latkom, żeby zebrali się w jakiejś sali, położyli rękę na sercu i przysięgali jak Amerykanie? To śmieszne – oświadczyła znana działaczka społeczna baronessa Kennedy. Organizacja walcząca o zniesienie monarchii Republic uznała zaś pomysł za „reakcyjny”. I zapowiedziała, że rozpocznie kampanię społeczną, która będzie miała na celu zapobieżenie „monarchistycznej indoktrynacji w szkołach”. Przysięga na wierność królowej to tylko jeden z kilku pomysłów lorda Goldsmitha, który chce reanimować brytyjski patriotyzm. Proponuje również wprowadzenie Dnia Brytyjskości, który byłby świętem wolnym od pracy. – Taki dzień świetnie się sprawdza w innych krajach. Stwórzmy ludziom możliwość wspólnego świętowania tego, że jesteśmy jednym narodem – powiedział. Jego kolejnym pomysłem jest wprowadzenie specjalnych pożyczek dla nowych imigrantów, za które mogliby opłacić lekcje angielskiego. Konserwatywni komentatorzy i politycy już od dawna ostrzegają, że Brytyjczycy coraz mniej identyfikują się ze swoją ojczyzną. Obwiniają o to Partię Pracy i forsowany przez nią model społeczeństwa wielokulturowego, w którym kolorowi imigranci, zamiast się integrować, kultywują własną tradycję i odrębność. Problem nie dotyczy jednak tylko przybywających do Wielkiej Brytanii Arabów, Afrykańczyków i przybyszów z Półwyspu Indyjskiego. Badania wskazują, że paradoksalnie wśród tych społeczności odsetek ludzi uważających się za Brytyjczyków jest wyższy niż wśród rodowitych mieszkańców Wysp. Czują się oni bowiem przede wszystkim Anglikami, Walijczykami, Szkotami czy Irlandczykami. Ich wspólna brytyjska tożsamość i patriotyzm coraz częściej schodzą na dalszy plan. To bezsensowny, reakcyjny i nieodpowiedni pomysł. To atak na demokrację, na zdobycze społeczeństwa otwartego, o które walczyliśmy przez tyle stuleci. Przysięga wierności królowej? To brzmi jak relikt średniowiecza. Wszyscy obywatele są równi i składanie takich feudalnych hołdów to absurd. Co powiemy dzieciom, które odmówią złożenia tej przysięgi? Że są gorszymi obywatelami, patriotami i Brytyjczykami niż inni? Poczucie brytyjskości wcale nie zanika. Nasz naród ma się dobrze i na pewno przetrwa bez tego typu pomysłów. Musimy się oprzeć na demokracji i równości. Wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy. Królowa, rodzina królewska i sama instytucja monarchii to nieodłączne symbole Wielkiej Brytanii. Bez monarchii nie byłoby tego państwa. To królowa zespala wszystkie jego części. Gdyby jej zabrakło, rozpadlibyśmy się jak Austro-Węgry. Gdy mamy do czynienia z wielokulturowym społeczeństwem i złożonym z kilku części państwem, tylko monarchia gwarantuje jego stabilność. Dlatego właśnie młodzi obywatele powinni przysięgać wierność swojej królowej. Dobrze, że wracamy do starych, sprawdzonych wzorców. not. p.z. Oficjalna strona monarchii brytyjskiej www.royal.gov.uk
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA