To dość zgodne stanowisko prawników zajmujących się egzekucją, tak uważa też rzecznik praw obywatelskich, ale potrzebna jest chyba zmiana prawa, a przynajmniej odpowiednia wykładnia Sądu Najwyższego.
W 2010 r. rozszerzono niższą,8-proc. stawkę opłaty komorniczej (liczona jest od wyegzekwowanej kwoty) stosowaną wcześniej przy egzekucji z rachunku bankowego i wynagrodzenia za pracę na świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Dodajmy, że zwykła stawka wynosi 15 proc.
8 procent ściągniętego długu pobiera komornik m.in. przy egzekucji z pensji, emerytury czy renty
Tymczasem komornicy stosują tę wyższą stawkę zarówno przy egzekucji długu ze świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji, ABW, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, CBA, Straży Granicznej, BOR, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej, jak i z np. alimentów zasądzonych przed obniżką opłat. Rzecznik praw obywatelskich w piśmie do ministra sprawiedliwości zwraca uwagę, że także te egzekucje komornicze powinny być objęte ośmioprocentową opłatą.
– Świadczenia z systemu zaopatrzeniowego np. policjantów są takie same jak z ubezpieczenia społecznego, nie ma więc podstaw, by je różnie traktować – wskazuje RPO. Rzecznik zauważa też, że nowela nie zawiera przepisów przejściowych (intertemporalnych), w efekcie komornicy stosują więc do wcześniej wszczętych egzekucji (w tym wypadku także ze zwykłych emerytur) nadał wyższą, 15-proc. opłatę, zamiast 8-proc.
Komornicy zdawali sobie sprawę z niejasności przepisów już w czasie ich uchwalania, ale według nich wykładnia może być tylko jedna:
– To są dwie różne grupy świadczeń – powiedział „Rz" Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej. – Parlament świadomie zastosował pojęcie „ubezpieczenie społeczne", a nie szersze: „zabezpieczenie społeczne", które obejmuje ubezpieczenie społeczne, zaopatrzenie społeczne i pomoc społeczną. Świadczenia, o których mówi rzecznik praw obywatelskich, nie są zatem objęte niższą stawką.
Podobnego zdania jest Jarosław Świeczkowski, komornik z Pomorza.
– Taka jest wola ustawodawcy, a komornik ją tylko wykonuje. Jeśli chodzi o przepis przejściowy, to jest ewidentna luka prawna – przyznaje. – Formalnie jednak rzecz biorąc, nawet trwająca kilka lat egzekucja wyroku (typowa sytuacja np. przy alimentach), nawet z przerwami, jest tą samą egzekucją, więc komornik ma prawo ściągać cały czas starą, wyższą opłatę.
Nie zgadza się z komornikami prof. Feliks Zedler, członek Komisji Kodyfikacyjnej, specjalista od egzekucji:
– Literalna wykładnia przemawia na korzyść komorników, ale w obu wypadkach chodzi o ubezpieczenie społeczne i o ubezpieczonego, osobę słabszą, oraz o bardzo prostą formę egzekucji. Dlatego powinna być stosowana wykładnia celowościowa i niższa stawka. Tak samo przy egzekucji starych wyroków: gdy bowiem nie ma przepisów przejściowych, rządzi zasada aktualizacji, czyli do danych czynności, np. egzekucji kolejnej raty alimentów, należy zastosować aktualne, w tym wypadku niższe, stawki.
Zdaniem prof. Zedlera problem mogłaby rozwiązać odpowiednia uchwała Sądu Najwyższego albo nowelizacja ustawy o komornikach.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.domagalski@rp.pl