Zgoda sądu konieczna do zmiany statutu TVP

Minister kultury chce zabezpieczyć przed likwidacją państwowe radio, telewizję i Polską Agencję Prasową, ale może się to okazać bezskuteczne.

Publikacja: 28.11.2023 07:38

Zgoda sądu konieczna do zmiany statutu TVP

Foto: AdobeStock

W publicznym radiu i telewizji trzeba dokonać gruntownych porządków, także personalnych – zapowiadają ugrupowania, które zwyciężyły w wyborach parlamentarnych. Rozważa się nawet likwidację spółek Polskiego Radia, TVP i PAP. Obecny minister kultury Piotr Gliński chce jednak zablokować te zamysły poprzez zmianę statutów tych spółek.

W datowanym na 23 listopada piśmie do Rady Mediów Narodowych Gliński wnosi o wpisanie do ich statutów reguły, że w razie otwarcia likwidacji spółek likwidatorami byliby członkowie ich zarządów i szefowie komórek odpowiedzialnych za obsługę prawną. Adresatem wniosku jest Rada Mediów Narodowych (RMN), która zgodnie z ustawami o PAP oraz o radiofonii i telewizji wyraża zgodę na zmianę statutów spółek zarządzających państwowymi mediami.

Czytaj więcej

Jak odzyskać zawłaszczoną przez PiS TVP. Prawnicy wskazują legalne sposoby

Gdyby do takich zmian doszło, dzisiejsze zarządy tych spółek, powołane za rządów Prawa i Sprawiedliwości, prawdopodobnie nie byłyby zainteresowane likwidacją.

Próba takiej zmiany statutów mogłaby być nieskuteczna. Jak zauważa prof. Katarzyna Bilewska, adwokat i partner w kancelarii BLSK Legal, kodeks spółek handlowych daje walnemu zgromadzeniu samodzielne prawo wskazania osoby likwidatora, a statut nie może zmienić uprawnień akcjonariuszy.

– Poza tym sąd rejestrowy w każdym czasie może powołać dowolnego likwidatora spółki z ważnych powodów, a statut nie może tego prawa sądu ograniczać – zauważa ekspertka. Przypomina, że zmiany w statutach spółek stają się skuteczne dopiero w momencie wpisu do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego.

– Doświadczony sędzia rejestrowy powinien pochylić się nad tą sprawą i wykorzystać możliwość odmowy rejestracji, jeżeli zmiana statutu narusza prawo – uważa Katarzyna Bilewska. I dodaje, że zgodnie z  art. 23 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym sąd rejestrowy ma obowiązek badania wniosków o zmiany w statutach spółek.

Przypomnijmy, że dyskutowaną szeroko alternatywną wersją zmian w mediach publicznych byłoby, zamiast likwidacji, odwołanie ich zarządów. Wprawdzie takie kompetencje ma obecnie Rada Mediów Narodowych (obsadzona aktualnie osobami powołanymi przez PiS), ale przepis dający jej te uprawnienia został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny. Niektórzy prawnicy wskazują na możliwość odwołania zarządów przez nową Radę Ministrów.

Takie uprawnienie daje jej w  niektórych sytuacjach kodeks handlowy jako właścicielowi, czyli reprezentantowi akcji Skarbu Państwa.

W publicznym radiu i telewizji trzeba dokonać gruntownych porządków, także personalnych – zapowiadają ugrupowania, które zwyciężyły w wyborach parlamentarnych. Rozważa się nawet likwidację spółek Polskiego Radia, TVP i PAP. Obecny minister kultury Piotr Gliński chce jednak zablokować te zamysły poprzez zmianę statutów tych spółek.

W datowanym na 23 listopada piśmie do Rady Mediów Narodowych Gliński wnosi o wpisanie do ich statutów reguły, że w razie otwarcia likwidacji spółek likwidatorami byliby członkowie ich zarządów i szefowie komórek odpowiedzialnych za obsługę prawną. Adresatem wniosku jest Rada Mediów Narodowych (RMN), która zgodnie z ustawami o PAP oraz o radiofonii i telewizji wyraża zgodę na zmianę statutów spółek zarządzających państwowymi mediami.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Podatki
Nie sprzedasz mieszkania otrzymanego w spadku bez glejtu od fiskusa
Materiał Promocyjny
Dlaczego warto mieć samochód w nowej firmie?
https://autosalon.moto.rp.pl/artykul/nowy-samochod-w-nowej-firmie
Prawo karne
Niesłusznie spędził w więzieniu 18 lat. Historia Tomasza Komendy wstrząsnęła Polską
Sądy i trybunały
Rzecznik dyscyplinarny uderza w sędzię SN. Chce ją odsunąć od głośnej sprawy
Sądy i trybunały
Sędzia Tuleya podaje nowe informacje ws. inwigilacji polityków i Pegasusa
Konsumenci
Kredyt na 30 lat spłacony w 19 miesięcy. Czy bank powinien zwrócić prowizję?