fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Kapłani religii postępu

archiwum prywatne
Rozmowa z Michałem Wojciechowskim, filozofem z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie

Rzeczpospolita: Kościół Latającego Potwora Spaghetti może zostać uznany za pełnoprawną religię. Od jak dawna religia zmaga się z tak silnymi próbami ośmieszenia jej?

Prof. Michał Wojciechowski: Rejestracja tego wyznania nie ośmieszy religii, tylko państwo i sądownictwo. Ale maniakalnie niechętny stosunek do religii to zjawisko, które istniało zawsze. W starożytnej Grecji ateista Diagoras z Melos ostentacyjnie porąbał na opał drewniany posąg Heraklesa, co wywołało zgorszenie. Nawiasem mówiąc, wielu chrześcijan, zwalczając później pogaństwo, powielało ten wybryk, ale bez świadomości, że naśladują psychopatycznego ateistę...

Co przeciwnicy religii proponują w zamian?

Od religii nie da się uciec, bo człowiek jest religijny z natury. Najwyżej religię chrześcijańską zastąpi nowa forma religii – religia postępu. Ona też ma swój zespół wierzeń, kapłanów, zasady. To namiastka religii, która staje się coraz powszechniejsza i która chce opanować państwo.

Skąd się wzięła?

Spokrewniona jest z marksizmem, który też był parareligijny. Jej wyznawcy nie mają poczucia, że ich wiara jest parareligijna, ale z punktu widzenia religioznawstwa tak właśnie jest. Tylko że w tej nowoczesnej pseudoreligii brakuje duchowości i etyki. Tu bardziej mówi się, kogo należy nienawidzić, niż kogo trzeba kochać...

—rozmawiał Michał Płociński

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA