fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

O przydzieleniu pełnomocnika z urzędu decyduje uznaniowość i arbitralność

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Dziś o przydzieleniu prawnika z urzędu decydują uznaniowość i arbitralność – czytamy w piśmie, które trafiło do TK.

Godzą w konstytucję przepisy, na podstawie których w analogicznym stanie faktycznym sąd raz ustanawia prawnika z urzędu, a innym razem nie – dowodzi autor skargi konstytucyjnej (patrz ramka).

Co sąd, to obyczaj

Sprawa dotyczy emeryta, wobec którego od kilkunastu lat przed sądami administracyjnymi toczy się postępowanie o stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej. Mężczyzna w 2017 r. wniósł o wznowienie postępowania przed NSA, równocześnie składając wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w celu sporządzenia skargi o wznowienie (obowiązuje tu przymus adwokacko-radcowski).

Sprawy te zostały jednak rozdzielone, w efekcie NSA ze względów formalnych odrzucił skargę, wskazując, że nie została sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika. A WSA, do którego trafił wniosek o ustanowienie prawnika, odmówił przyznania pomocy, argumentując, że mężczyzna nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, iż nie jest w stanie samodzielnie pokryć kosztów pomocy prawnej.

Okazało się jednak, że w tym samym czasie emeryt złożył wnioski o ustanowienie pełnomocnika z urzędu jeszcze w dwóch innych sądach. A tamte, bazując na tożsamym stanie faktycznym i informacjach o majątku, już mu adwokata przydzieliły.

To był impuls do napisania przez mężczyznę kolejnego wniosku o ustanowienie pomocy prawnej z urzędu. Tym razem w celu złożenia do TK skargi konstytucyjnej na przepisy, na mocy których sądy decydują dziś o ustaleniu sytuacji materialnej podsądnych. I kolejny raz mecenas został skarżącemu przydzielony.

– Wnioski o ustanowienie pełnomocnika z urzędu rzeczywiście są różnie rozpoznawane przez sądy. Bywa, że w takim samym stanie faktycznym osoby o tej samej sytuacji majątkowej w jednym ośrodku dostaną prawnika z urzędu, a w innym nie – komentuje adwokat Artur Pietryka z kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Zdaniem prawnika w sprawie, która trafiła do Trybunału, doszło de facto do kwalifikowanego ograniczenia prawa do sądu.

– Po pierwsze, odmówiono przyznania prawa do pomocy osobie ubogiej. Po drugie, brak pełnomocnika uniemożliwił tej osobie skuteczne złożenie skargi o wznowienie postępowania, dla której obowiązuje przymus adwokacko-radcowski – komentuje adwokat Pietryka.

Zmiana prawa konieczna

W skardze, cytując już dotychczas wydane przez TK wyroki, podnosi się, że „ustawodawca nie może poprzez niejasne formułowanie tekstu przepisów pozostawiać organom mającym je stosować nadmiernej swobody przy ustalaniu w praktyce zakresu podmiotowego i przedmiotowego ograniczeń konstytucyjnych wolności i praw jednostki".

– Odpowiedzią na arbitralność rozstrzygnięć muszą być zmiany ustawowe. Dziś mamy problem z uznaniowością. Szanse na ustanowienie pełnomocnika z urzędu mogą być wyższe w rejonach uboższych, a niższe tam, gdzie poziom życia jest wyższy. Tymczasem przepisy powinny być precyzyjne, może oparte na jakichś wskaźnikach ekonomicznych, by orzecznictwo dotyczące przyznawania prawa do pomocy prawnej stało się przewidywalne – uważa mec. Pietryka.

– Potrzebne są takie przepisy, by sądy umiały bez problemu stwierdzać, kogo rzeczywiście nie stać na pomoc prawnika – dodaje.

Sygnatura akt: SK 5/20

Czego domaga się skarżący

W piśmie do TK mężczyzna wnosi o:

- stwierdzenia niezgodności z konstytucją art. 246 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnym (dotyczy on przesłanek przyznania prawa pomocy osobie fizycznej) „w zakresie, w jakim nakłada na stronę obowiązek wykazania, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania bez ustanowienia obiektywnych, jednoznacznych i wiążących sąd kryteriów oceny sytuacji materialnej strony";

- stwierdzenia niezgodności z konstytucją art. 246 (dotyczy on skargi o wznowienie postępowania) „w zakresie, w jakim nakłada na stronę wymóg wniesienia skargi o wznowienie postępowania sporządzonej i podpisanej przez adwokata lub radcę prawnego, jednocześnie nie gwarantując stronie prawa do uzyskania w tym zakresie zwolnienia od kosztów całkowitego lub częściowego, a w konsekwencji uzyskania pomocy prawnej według obiektywnych, jednoznacznych i wiążących sąd kryteriów oceny jej sytuacji materialnej".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA