fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Jeden ryczałt dla kuratora przy spotkaniu rodzica z dzieckiem

123RF
Za obecność kuratorów przy rozmowie rodzica z dzieckiem należy im się jedna zapłata.

Jeśli do jednego kontaktu ojca z córką zaangażowano dwóch kuratorów, jeden ryczałt jest między nich dzielony.

To sedno najnowszej uchwały Sądu Najwyższego, która jest odpowiedzią na pytania prawne toruńskiego Sądu Okręgowego.

Kontakt z asystą

Sąd rodziny, jeżeli wymaga tego dobro dziecka, może ograniczyć kontakty rodziców z dzieckiem, zezwalając np. na spotykanie się z nim tylko w obecności kuratora sądowego. Kurator ma dopilnować terminów spotkania, składa też sądowi sprawozdanie z ich przebiegu. Przysługuje mu ryczałtowe wynagrodzenie.

Algorytm jego wyliczenia określa art. 91 ustawy o kuratorach sądowych, który odnosi się do wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, i gdy wynikł spór, który znalazł finał w SN, wynosił on 187,38 zł. Te zasady dotyczą zarówno kuratorów społecznych, jak i zawodowych, i jak się okazuje, mogą być różnie interpretowane. Dodajmy, że nie były do tej pory przedmiotem wypowiedzi Sąd Najwyższego.

W tej sprawie Sąd Rejonowy (opiekuńczy) w Toruniu ustalił, że spotkania Przemysława W. z jego córką odbywać się będą w obecności kuratora sądowego. Odbywały się regularnie co tydzień przez dwie godziny – i wtedy kurator otrzymywał całą stawkę.

W pierwszych miesiącach nie było żadnych problemów z zapłatą kuratorowi. Po mniej więcej pół roku sąd złagodził rygory o tyle, że kurator miał być tylko na początku spotkania i przy jego zakończeniu. Wtedy na spotkania zaczęli przychodzić różni kuratorzy – inny na jego początek, inny na zakończenie. I tak wynikła kwestia, jakie należy im się wynagrodzenie.

Jedna zapłata

Sąd Rejonowy uznał, że skoro kuratorowi należy się jeden ryczałt za jedno spotkanie, to jeżeli z jakichś powodów, czy to losowych czy organizacyjnych, zdarzy się, że przy przekazywaniu dziecka będzie więcej niż jeden kurator, to każdemu z kuratorów przysługuje połowa ryczałtu.

Ponieważ kilku kuratorów uczestniczących w tych spotkaniach odwołało się od postanowienia SR, Sąd Okręgowy w Toruniu zwrócił się do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym o rozstrzygnięcie tej kwestii.

Z literalnego brzmienia art. 91 wynika, że kuratorowi przysługuje ryczałt za każdą obecność przy kontaktach z dzieckiem, gdyż słowa „obecność" użyto w liczbie pojedynczej, ustalonych przez sąd opiekuńczy. Za takim stanowiskiem przemawia też fakt, że kontakty odbywają się często w dni wolne od pracy i wymagają czasu na dojazdy, co oczywiście kosztuje – uzasadniała pytanie Małgorzata Kończal, sędzia sprawozdawca. Z drugiej strony takie dzielenie obecności przy kontakcie z dzieckiem może mnożyć liczbę uczestniczących w nim kuratorów, w konsekwencji także koszty. A to może prowadzić do nadużyć.

I ten argument wskazał w uzasadnieniu uchwały sędzia SN Grzegorz Misiurek.

– Ryczałt należy do wydatków, które muszą podlegać racjonalnej gospodarce, i nie ma żadnych racjonalnych powodów, by tylko dlatego, że przy spotkaniu z dzieckiem asystuje dwóch kuratorów, mieli otrzymywać podwójne wynagrodzenie.

prof. Henryk Haak - ?Uniwersytet Szczeciński

To trafne rozstrzygnięcie, gdyż zasadą powinno być, że to jeden kurator asystuje przy całym kontakcie z dzieckiem, gdyż jednym z jego zadań jest moderowanie, a gdy trzeba, zawiadomienie np. policji. Zamiana kuratorów wypełnienie tych obowiązków utrudnia. Poza tym, gdyby każdemu płacono jak za pełny kontakt, a najczęściej ten wydatek obciąża jednego z rodziców, to zachęcałoby go to do ograniczenia kontaktów, a przecież kontakty służą także, a nawet przede wszystkim, dziecku.

Sygn. akt: III CZP 96/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA