fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Kombatanci zyskają przywileje przy parkowaniu

Obecnie prawo do parkowania na kopertach ma ok. 450 tys. osób. Wkrótce takie uprawnienia może dostać jeszcze 100 tys.
Fotorzepa, Michał Walczak
Senatorowie chcą przyznać weteranom nowe uprawnienia dotyczące parkowania. Niepełnosprawni ostro protestują.

Dodatek do emerytury, ulga w przejazdach i pierwszeństwo w korzystaniu z opieki zdrowotnej – to tylko część uprawnień, które przysługują kombatantom. Mieliby też zyskać prawo do parkowania na miejscach dla niepełnosprawnych, czyli tzw. kopertach. Tak przewiduje projekt ustawy, nad którym prace rozpoczęli senatorowie, odpowiadając na apel rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

W styczniu napisał on do Senatu, że docierają do niego „sygnały niezadowolenia środowiska kombatantów". Przypomniał, że konstytucja nakłada na państwo obowiązek zapewnienia specjalnej pomocy weteranom walk o niepodległość. „Pomimo trudności w poruszaniu się wynikających z ograniczonych możliwości motorycznych ciała, osoby te nie mogą obecnie korzystać z dobrodziejstwa karty parkingowej" – podkreślił.

Sprawą zajęła się senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Szef komisji Robert Mamątow z PiS mówił, że kombatanci „ponownie są szykanowani". Pomysł poparł też p.o. szefa Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk. W efekcie komisja przegłosowała wniosek o rozpoczęciu prac.

Skutkiem jest ostra reakcja Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, wpływowej organizacji reprezentującej osoby niepełnosprawne. „Z uwagą, ale i dużym niepokojem przyjąłem informację na temat próby rozszerzenia grona uprawnionych do używania kart parkingowych na wszystkich kombatantów, niezależnie od stopnia niepełnosprawności. (...) Jestem oczywiście pełen podziwu dla ich czynów i szacunku dla ich wieku, ale karta parkingowa nie jest nagrodą za zasługi" – napisał do marszałka Senatu prezes stowarzyszenia Piotr Pawłowski.

Tomasz Przybyszewski ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, redaktor portalu Niepelnosprawni.pl, mówi, że postanowiło ono zabrać głos, bo od kilkunastu lat walczy o to, by koperty przysługiwały osobom naprawdę potrzebującym. – Wiele takich osób bez możliwości parkowania nie mogłoby podjąć pracy. Dlatego realizowaliśmy kampanie społeczne, walczyliśmy o wyższe mandaty dla kierowców bezprawnie zajmujących koperty, a przede wszystkim zaangażowaliśmy się w reformę przyznawania kart parkingowych z 2014 roku – mówi.

Wcześniej funkcjonowało nawet 900 tys. kart, a system był nieszczelny. – Dochodziło do takich nieprawidłowości, jak korzystanie z kart wystawionych na członków rodzin, a nawet osoby już nieżyjące – mówi Przybyszewski.

W ramach reformy zawężono krąg osób, którym przysługują karty, do niepełnosprawnych ze znacznymi trudnościami w poruszaniu się. W efekcie liczba uprawnionych spadła o połowę.

Stowarzyszenie przypomina, że reforma była kosztowna, a osoby korzystające z kart musiały ponownie się o nie starać, dlatego obawia się ono wyjątków w systemie. Czy na pewno skutki byłyby tak groźne? Wszystko zależy od tego, jak duża grupa kombatantów zyskałaby uprawnienia.

Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych chciałby, aby prawo do parkowania mieli tylko członkowie Korpusu Weteranów, którzy o niepodległość walczyli z bronią w ręku. To 27 tys. osób, z których – jak szacuje urząd – o karty parkingowe mogłoby wystąpić najwyżej 2 tys.

Adam Bodnar proponuje w piśmie do Senatu, by uprawnienia zyskali wszyscy weterani, legitymujący się jakimkolwiek orzeczeniem o niepełnosprawności. Za najszerszą grupą uprawnionych opowiada się senator Robert Mamątow. Mówi „Rzeczpospolitej", że parkować na kopertach mogliby wszyscy kombatanci i osoby represjonowane. Jest ich ponad 100 tys.

Senator zaznacza, że trudno na tym etapie rozstrzygać o kształcie nowelizacji. Jednak jego zdaniem trzeba wprowadzić zmiany. – Nie należy demonizować tej ustawy. Swego czasu uchwaliliśmy ustawę o pomocy dla byłych opozycjonistów. Zarezerwowaliśmy kilkadziesiąt milionów, wydaliśmy kilkaset tysięcy. A poza tym i tak większość kopert stoi pustych – mówi senator.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA