Społeczeństwo

Frasyniuk do Kuchcińskiego: W kryminale nie zakazują spaceru

Fotorzepa, Michał Kolanko
"Nawet w kryminale, stosując surowe kary, nie można pozbawić osadzonego prawa do spaceru" - pisze na Twitterze do Marka Kuchcińskiego były działacz antykomunistycznej opozycji Władysław Frasyniuk.

Wpis ma związek z zakazem opuszczania Sejmu, jaki miał wydać dwóm protestującym w parlamencie niepełnosprawnym - Jakubowi Hartwichowi i Adrianowi Glince marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

- Niech pan nam nie ogranicza dostępu do powietrza - mówił na konferencji Jakub Hartwich zwracając się do Kuchcińskiego. - Ten rząd ma serce z kamienia - powiedziała jego matka. - Niech przyniosą cegły i tych niepełnosprawnych zamurują - dodała Iwona Hartwich.

Protestujący w Sejmie Kuba Hartwich spotkał się wczoraj przed budynkiem parlamentu z Janiną Ochojską. - Żałuję, że jej nie wpuszczono. I mi, jako Polakowi, jest wstyd, że polski Sejm stał się taką twierdzą" - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą.

Czytaj więcej: Jakub Hartwich: Wierzę, że ten mur musi pęknąć

"Nawet w kryminale, stosując surowe kary, nie można pozbawić osadzonego prawa do spaceru. Chcecie wprowadzać represje w Sejmie? Zapytajcie klawiszy gdzie są granice" - zwrócił się dzień później do Kuchcińskiego Frasyniuk korzystając ze swojego konta na Twitterze. 

Protest niepełnosprawnych i ich rodziców w Sejmie trwa już miesiąc. Protestujący deklarują, że nie opuszczą Sejmu dopóki nie wpłyną do niego przepisy przyznające im świadczenie rehabilitacyjne, wypłacane w gotówce, w wysokości 500 złotych miesięcznie. Rząd zamiast tego zaoferował niepełnosprawnym świadczenia rzeczowe, wycenione na 520 zł miesięcznie. Protestujący odrzucili jednak tę propozycję.

Pierwszy postulat protestujących - podwyższenie renty socjalnej - został spełniony.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL