fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Darowizna teścia, synowa zwraca połowę po rozwodzie - wyrok Sądu Najwyższego

Adobe Stock
Nie wystarczy, że podarowane pieniądze przeznaczono na wspólny majątek małżeński. Po rozwodzie trzeba wykazać, że dano je obojgu małżonkom.

Nie ma domniemanych darowizn dla obojga małżonków. Bez dowodu na to, idzie ona na rachunek krewnego.

To wnioski ze sprawy w Sądzie Najwyższym, pokazującej, jak rozwiązywać takie wątpliwe sytuacje. A jest ich w relacjach rodzinnych wiele. Gdy w rodzinie jest dobrze, nikt sobie tym głowy nie zawraca. Problem pojawia się przy podziale wspólnego majątku.

Dał ojciec, korzystali oboje

Chodzi o tzw. nakłady z majątków osobistych na wspólny. Według art. 45 kodeksu rodzinnego każdy z małżonków może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił w trakcie związku ze swego majątku osobistego na majątek wspólny. Dzieje się to przy podziale majątku wspólnego, zwykle po rozwodzie, czasem znacznie później.

Tak też było w sprawie o podział majątku między Aliną i Tomaszem S., w której sąd ustalił skład i wartość majątku wspólnego i podzielił go między byłych małżonków. Sporne było, jak traktować działkę wartą teraz ok. 500 tys. zł. Mąż kupił ją przed laty do wspólnego majątku, ale za pieniądze swego ojca. Był 1985 r. Kilka miesięcy wcześniej ojciec wręczył właścicielce działki 100 tys. zł na poczet ceny. Sam jej nie kupił, zrobił to jego syn, do wspólnego majątku z żoną. Sprzedawczyni w akcie notarialnym oświadczyła, że cenę za działkę uiścił już ojciec.

Sąd rejonowy ocenił, że intencją ojca było obdarowanie obojga małżonków i nie ma mowy o nakładzie i jego rozliczeniu. Sąd okręgowy uznał zaś, że ponieważ brak oświadczenia ojca, iż obdarował także synową, doświadczenie życiowe podpowiada, że była to darowizna dla syna, i zasądził na jego rzecz 268 tys. zł, czyli wartość także drugiej połowy darowizny.

Kobieta odwołała się do SN, przed którym pełnomocnik mężczyzny adw. Wiesław Majewski wskazywał, że ojciec uczynił kilka darowizn – zawsze były tylko dla syna. Ta pierwsza była jednak nieco inna, pierwotnie zamierzał bowiem działkę kupić dla siebie, ale zmienił zdanie i scedował ją na syna. Z kolei pełnomocnik kobiety adwokat Marcin Cieśliński wskazywał, że nie ma żadnych prawnych podstaw, by pieniądze traktować jako przysporzenie tylko dla syna – może poza względami słuszności, że pieniądze pochodziły od ojca. To jednak dla prawa nie ma znaczenia.

Prawo i słuszność

– Słuszność ma duże znaczenie dla prawa – zaczął uzasadnienie sędzia SN Grzegorz Misiurek. – Przekazując pieniądze właścicielce działki, ojciec miał w stosunku do niej wierzytelność i majątek ten przejął jego syn. A to, że nieruchomość weszła do wspólnego majątku małżonków, nie znaczy, że przy jego podziale nie podlega rozliczeniu. I utrzymał korzystny dla mężczyzny wyrok.

Sygnatura akt: I CSK 76/18

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Anisa Gnacikowska, adwokat specjalizująca się w prawie rodzinnym

W stosunkach rodzinnych darowizny, zwłaszcza dla młodych małżeństw, często nie są formalizowane: bo nie wypada, bo mają się kochać i żyć szczęśliwie... A życie bywa różne. O dowodzie uczynienia darowizny powinni pomyśleć darczyńcy. Warto np. udokumentować ją przelewem i zgłoszeniem do urzędu skarbowego. Dzięki temu może unikniemy sporu w razie podziału majątku, gdyby do tego doszło, a z pewnością go uprościmy. Oszczędzimy też rodzinie zeznań w sądzie. Spory na tle nakładów na wspólny majątek są częste i w praktyce są sposobem uzyskania przy podziale więcej niż połowy majątku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA