fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Zakopane: Dwóch mężczyzn zmarło w wyniku zaczadzenia

Strażacy przy wozie
Fotorzepa, Michał Walczak
Zwłoki dwóch mężczyzn znaleźli strażacy w jednym z budynków w Zakopanem. Prawdopodobnie obaj ulegli zaczadzeniu.

W niedzielę rano zakopiańscy strażacy wezwani zostali do pożaru budynku mieszkalnego przy ul. Jaszczurówka. Ratownicy ewakuowali z pomieszczeń kilka osób.

Akcję utrudniało duże zadymienie. W budynku odnaleziono ciała dwóch mężczyzn w wieku 66 i 70 lat. Obaj byli mieszkańcami powiatu tatrzańskiego.

Mężczyźni dogrzewali mieszkanie piecykiem. Pomieszczenie było szczelnie pozamykane, dlatego pożar nie rozwinął się na pozostałą część domu.

Na miejscu prowadzone były oględziny, które mają wyjaśnić, czy doszło do zwarcia instalacji, czy też piecyk był niesprawny.

- Powstające w wyniku pożaru trujące gazy i wysoka temperatura były najprawdopodobniej przyczyną zgonu mężczyzn – powiedział w rozmowie z portalem 24tp.pl aspirant sztabowy Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

Śledztwo w sprawie śmierci obu mężczyzn będzie prowadzić prokuratura w Zakopanem. Na jej zlecenie zostaną przeprowadzone sekcje zwłok - obu zmarłych, które ustalą przyczyny tragedii.

Każdego roku śmiercionośny czad zbiera swoje tragiczne żniwo. - Zaczadzenia często wynikają zwyczajnie z nieświadomości, a tak naprawdę niewiele potrzeba, aby nasze mieszkania i domy stały się bardziej bezpieczne- tłumaczy policja.

Radzi, by w domu lub mieszkaniu zainstalować czujnik tlenku węgla, którego podstawową funkcją jest wykrywanie czadu i alarmowanie lokatorów w sytuacji wykrycia jego nadmiernego stężenia w powietrzu.

- Podnosi on poziom bezpieczeństwa w pomieszczeniach i pozwala na szybką reakcję w sytuacji zagrożenia życia – tłumaczą policjanci.

Podkreślają, aby czujniki znalazły się w pomieszczeniach, w których palimy kominkiem lub piecem kaflowym, w pomieszczeniach z kuchenkami gazowymi, w łazienkach z gazowymi podgrzewaczami wody, w kotłowniach, garażach oraz warsztatach.

- Czujka odpowiednio wcześnie zasygnalizuje niebezpieczeństwo, wydając bardzo głośny dźwięk. Mamy wtedy szansę na opuszczenie zagrożonego obszaru – radzi policja.

Ostrzega, że podstawowym błędem jest instalowanie czujek przy oknie, kratkach, przewodach wentylacyjnych czy w miejscach zbytnio zawilgoconych, bo niewłaściwie dobrane ustawienie czujki może negatywnie wpłynąć na jej pracę i skuteczność.

- W przypadku, w którym nie mamy możliwości zainstalowania czujnika tlenku węgla pamiętajmy o częstym wietrzeniu pomieszczeń, w których znajdują się urządzenia grzewcze. Róbmy to szczególnie przed snem, kiedy mamy przed sobą perspektywę przebywania kilku godzin w zamkniętym pomieszczeniu razem z urządzeniami grzewczymi – podkreślają policjanci.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA