fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Samorządy chcą rekompensaty za budowę tarczy

Oficjele z Polski i USA symbolicznie rozpoczęli budowę bazy w Redzikowie w maju 2016 r.
AFP, Wojtek Radwański
Na 2 mld zł słupskie samorządy szacują straty związane z budową tarczy. Chcą rekompensat.

Rada Miasta Słupsk apeluje do rządu o podjęcie rozmów na temat niwelowania strat, które może ponieść region w związku z budową bazy rakietowej w pobliskim Redzikowie.

– Dialog nie jest prowadzony od kilku miesięcy – mówi nam Barbara Dykier, wójt wiejskiej gminy Słupsk, na terenie której znajduje się znane już na całym świecie Redzikowo.

Słupscy samorządowcy utrzymują, że lokalizacja tego obiektu niespełna 4 km od centrum Słupska spowoduje szereg ograniczeń, w promieniu nawet 35 km od Redzikowa. I negatywnie wpłynie na „rozwój społeczno-gospodarczy oraz poczucie bezpieczeństwa lokalnej społeczności".

W Redzikowie powstanie baza rakietowa, która ma chronić USA i sojuszników z NATO przed atakiem pociskami balistycznymi. Jej budowa ruszyła w świetle fleszy w maju br. Baza ma być gotowa w 2018 roku. Zostaną w niej zlokalizowane elementy systemu radarowego śledzenia pocisków, a także trzy silosy, w których będą przechowywane i gotowe do odpalenia rakiety SM-3 Block IIA (ma być ich 24).

W jednostce ma pracować ok. 300 amerykańskich żołnierzy, osłonę ma zapewnić specjalnie utworzony polski batalion.

Baza nie lubi wiatraków

Polsko-amerykańska umowa o rozmieszczeniu w Polsce elementów tarczy rakietowej została zawarta w sierpniu 2008 r. Towarzyszy jej umowa o statusie obsługujących ją wojsk amerykańskich, która określa m.in. warunki zabudowy otoczenia bazy, użytkowanie urządzeń emitujących fale elektromagnetyczne oraz lotów statków powietrznych nad bazą i wokół niej.

I właśnie na zawarte w tych umowach ograniczenia wskazują samorządowcy. W promieniu 4 km zabroniona będzie budowa m.in. farm wiatrowych. Zaś w promieniu do 35 km wokół bazy będą ograniczenia dopuszczalnej wysokości zabudowy, użytkowania nadajników elektromagnetycznych, budowy dużych zakładów pracy, hal produkcyjnych.

Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska, wskazuje, że już od chwili ogłoszenia planów lokalizacji tej instalacji spada wartość i zainteresowanie nieruchomościami ze strony inwestorów. Dodaje, że widoczne jest osłabienie regionu, bowiem zmniejsza się liczba ludności miasta.

W celu oszacowania wpływu bazy na region, przedstawiciele 11 tamtejszych samorządów zleciły Agencji Rozwoju Pomorza przygotowanie „Raportu kosztów utraconych korzyści, wynikających z budowy systemu obrony przeciwbalistycznej w Redzikowie". Z dokumentu tego wynika m.in., że spadek atrakcyjności inwestycyjnej regionu będzie skutkował obniżeniem wpływów z podatków, a także wzrostem bezrobocia. Autorzy raportu szacują, że w ciągu 25 lat „koszt utraconych korzyści z tytułu lokalizacji tarczy" sięgnie netto ponad 2 mld zł.

Raport ten został przekazany wiosną do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Samorządowcy oczekują, że w ramach rekompensat rząd zainwestuje m.in. w rozbudowę infrastruktury drogowej i kolejowej. Wnioskują o wsparcie lokalnej uczelni – Akademii Pomorskiej, a także Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

– Nie zgłaszamy nowych oczekiwań, a jedynie te, które pozostają w gestii rządu, a były zaakceptowane w czasie rozmów prowadzonych od 2008 roku – przypomina wójt Barbara Dykier.

– Zaprosiliśmy na spotkanie panią premier Beatę Szydło, podobne pisma zostały skierowane do ministra obrony. Nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi – dodaje wiceprezydent Słupska Marek Biernacki.

Realizują postulaty

– Postulaty samorządu są przedmiotem analizy właściwych resortów. Ponieważ postulaty leżą poza właściwością MON, wymagały one szczegółowych analiz międzyresortowych, które są obecnie finalizowane – zapewnia nas Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON. I zapewnia, że funkcjonowanie bazy nie będzie powodować istotnych negatywnych skutków dla poziomu życia i bezpieczeństwa okolicznych mieszkańców ani utrudniać rozwoju regionu. Jego zdaniem po zakończeniu budowy tarczy inwestycja wręcz „wzmocni lokalny rynek pracy o nowe miejsca zatrudnienia".

Misiewicz przypomina, że do 2011 r. resort obrony przekazał na potrzeby publiczne w okolicach Słupska około 60 ha gruntów, w tym stanowiących część kompleksu wojskowego w Redzikowie. Kolejne nieruchomości przekazane zostały samorządowi w 2015 r.

Urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa przekonują nas, że niektóre inwestycje już są planowane. Tak jest np. w przypadku budowy drogi S6 (Goleniów – Koszalin – Słupsk – Trójmiasto), która ma poprawić dojazd do Słupska i regionu. W planach inwestycji przeznaczonych do realizacji przygotowywanych przez Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad znalazła się przebudowa drogi krajowej nr 21 na odcinku Słupsk – Ustka. Planowana jest też przebudowa skrzyżowania w Ustce oraz rozbudowa mostu na rzece Słupia w Ustce.

Urzędnicy zapewniają też, że podobne prace związane są z planami modernizacji połączenia kolejowego Gdynia – Słupsk, a także rewitalizacją torów na szlaku Słupsk – Ustka. Inwestycje te mają być zrealizowane do 2023 r. Tak wynika z przyjętego jeszcze w poprzednim roku przez poprzedni rząd Krajowego Programu Kolejowego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA