fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Kolejne sądy przeszukiwane przez śledczych ws. fikcyjnych usług

Fotorzepa
Śledczy zabezpieczają dokumentację księgową, korespondencję e-mailową, faktury i rachunki.

W sądach: Apelacyjnym i Okręgowym w Krakowie, w Centrum Zakupów Wspólnych dla Sądownictwa oraz dziesięciu firmach trwały w czwartek przeszukania w celu zabezpieczenia dokumentacji księgowej, korespondencji elektronicznej prowadzonej na sprzęcie służbowym, zestawień zakupów z lat 2010–2016 oraz faktur i rachunków.

Dzień wcześniej w związku ze śledztwem dotyczącym przywłaszczenia na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie ponad 10 mln zł funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukiwali pomieszczenia w siedmiu sądach: w SA we Wrocławiu, SO w Kielcach, SO w Nowym Sączu, SO w Tarnowie, SR w Zakopanem, SR w Oświęcimiu, a także SR w Chrzanowie.

Czynności są efektem przesłuchania świadków i pięciu podejrzanych w sprawie wyłudzeń na szkodę krakowskiego sądu, a także ujawnienia wielu dokumentów wskutek wcześniejszych przeszukań.

Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że w latach 2013–2016 SA w Krakowie zawierał z zewnętrznymi firmami liczne umowy o świadczenie fikcyjnych usług. Firmy te zlecały następnie zamówione usługi pracownikom tego sądu, w tym jego ówczesnemu prezesowi – informuje Prokuratura Krajowa. Jej zdaniem poważne wątpliwości budzą opiewające łącznie na kilkaset tysięcy złotych umowy o dzieło zawierane przez prezesa SA w Krakowie z zewnętrznymi kontrahentami tegoż sądu.

Z pozyskanych przez CBA i prokuraturę dowodów wynika, że również w sądach, w których przeszukań dokonano w środę, mogły nastąpić nieprawidłowości w zlecaniu usług podmiotom zewnętrznym, które występują jako kontrahenci SA w Krakowie.

Do tej pory przedstawiono zarzuty pięciu podejrzanym: dyrektorowi i głównej księgowej SA w Krakowie, dyrektorowi Centrum Zakupów dla Sądownictwa oraz dwóm osobom reprezentującym podmioty gospodarcze, które miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz krakowskiego sądu. Dotyczą one przywłaszczenia na szkodę SA w Krakowie kwot sięgających nawet przeszło 10 mln zł i korupcji. Czyny te są zagrożone karą do dziesięciu lat więzienia.

Wobec czterech podejrzanych rzeszowski sąd na wniosek prokuratora zastosował tymczasowe aresztowanie. Wobec jednej, głównej księgowej, poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Prezes krakowskiego SA, w którego domu i gabinecie także dokonano przeszukań, podał się do dymisji, gdy minister Zbigniew Ziobro odsunął go od czynności prezesa. W oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej sądu zapewnia, że nie dopuścił się żadnych działań przestępczych, nie ma nic do ukrycia i jest zdeterminowany bronić swojego dobrego imienia.

Podkreślił, że wypowiedzi m.in. ministra sprawiedliwości oraz informacje w komunikatach MS czy Prokuratury Krajowej odbiera jako personalny atak na siebie i „pretekst do kolejnego zamachu na niezależne sądownictwo".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA