fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o historii

Kluczowe fakty dotyczące II wojny światowej

Traktat o granicach i przyjaźni III Rzeszy i ZSRR, nazywany II paktem Ribbentrop-Mołotow, a także IV rozbiorem Polski, został podpisany w Moskwie 28 września 1939 r. minister spraw zagranicznych Mołotow podpisuje pakt. Po lewej minister spraw zagranicznych Rzeszy von Ribbentrop, Stalin, podsekretarz stanu Gauss, radca Hilger i ambasador hrabia von der Schulenburg
digitalcollections.nypl.org
Ostatnie wypowiedzi prezydenta Putina są zapewne w dużym stopniu podyktowane bieżącym interesem politycznym Federacji Rosyjskiej w relacjach z innymi krajami oraz samego prezydenta w relacjach z jego wyborcami.

Te motywy nie powinny nas w Polsce wprowadzać w błąd w kwestii przyczyn, początku i przebiegu II wojny światowej. Świetny komentarz Julii Łatyniny w „Echu Moskwy" („GW", 31 grudnia 2019 r.) daje nadzieję, że teorie Putina nie wprowadzają w błąd także wielu obywateli Federacji Rosyjskiej.

Pierwszy fakt, a z perspektywy późniejszej kluczowy błąd w ciągu logicznym, na końcu którego mamy początek II wojny światowej 1 września 1939 roku, to brak reakcji militarnej ze strony Francji i Wielkiej Brytanii na wypowiedzenie przez Niemcy zaraz po dojściu Hitlera do władzy w roku 1933 warunków układu wersalskiego dotyczących wielkości niemieckich sił zbrojnych i przemysłu zbrojeniowego. Ta decyzja dała Niemcom zielone światło do budowy na tyle znacznych sił zbrojnych w latach 1933–1938, że w roku 1938 uwiarygodniła możliwość wojny w Europie wokół niemieckojęzycznej części Czechosłowacji.

Tym niemniej drugim kluczowym błędem ówczesnych rządów Francji i Wielkiej Brytanii był pakt w Monachium w roku 1938, w reakcji na zagrożenie przez Niemcy możliwością takiej wojny. Ten pakt pozwolił bowiem na przejęcie bez wystrzału nie tylko tej niemieckojęzycznej części, ale wkrótce potem całej Czechosłowacji. Przejęcie tego kraju, a wcześniej Austrii, zwiększyło natychmiast w skali znaczącej potencjał militarny i przemysłu zbrojeniowego Rzeszy. To zachęciło Hitlera do postawienia sobie za cel opanowania całej Europy. Pojawienie się tego celu musiało zostać zauważone także w Paryżu, Londynie i Moskwie. Po doświadczeniach I wojny światowej strategia niemiecka musiała w realizacji tego celu zakładać politykę zmniejszenia do minimum ryzyka wojny na dwa fronty. W odróżnieniu od sytuacji w roku 1914 między Niemcami a ZSRR była Polska.

Pakt Ribbentrop-Mołotow

W roku 1939 Polska była w sojuszu wojskowym z Francją i Wielką Brytanią. Hitler zapewne zakładał, że jeżeli uderzy najpierw na Francję, to Polska nie tylko wypowie wojnę Niemcom, ale także Niemcy zaatakuje. Natomiast atak na Polskę był dla niego bardziej bezpieczny z trzech powodów. Po pierwsze, po zajęciu Czechosłowacji Polska mogła być zaatakowana nie tylko z zachodu i północy, ale także z południa. Po drugie, Polska była militarnie dużo słabsza niż Francja. Wreszcie po trzecie, pakt w Monachium sugerował, że Francja i Wielka Brytania mogą nie zaatakować Niemiec. To w sumie stwarzało szansę na szybkie zwycięstwo militarne Niemiec w wojnie z Polską.

Do czego w tej sytuacji potrzebny był Hitlerowi pakt Ribbentrop-Mołotow? Wydaje się, że głównym celem tego paktu dla Hitlera było zmniejszenie ryzyka wojny ZSRR z Niemcami jeszcze w trakcie wojny Niemiec z Polską. Dzięki temu paktowi Niemcy zyskały też czas na zajęcie szeregu krajów w Europie, w tym Francji w roku 1940. Hitler najwyraźniej uważał, że przed atakiem na ZSRR powinien wyeliminować także ryzyko wojny na froncie zachodnim.

Z kolei dla Stalina pakt był pożyteczny z dwóch powodów. Po pierwsze, zwiększał szansę ataku Niemiec najpierw na Francję i Wielką Brytanię przed atakiem na ZSRR. Po drugie, przez wojskowe zajęcie republik bałtyckich i wschodniej części Polski pakt zwiększał przestrzeń strategiczną ZSRR w ewentualnym, może nawet w ocenie Stalina prawdopodobnym, konflikcie z Niemcami. Armia Czerwona zyskała też możliwość przetestowania swoich sił zbrojnych w agresywnej wojnie z Finlandią i obronnej z Japonią oraz czas na rekonwalescencję po kosztownym rozstrzelaniu około 30–40 tys. własnych oficerów przez Stalina w rezultacie udanej wywiadowczej operacji Hitlera. Stalin mógł być, a w każdym razie powinien być, zaskoczony szybkością, z jaką Niemcy pokonały Francję.

Z punktu widzenia Polski i republik bałtyckich miała miejsce agresja ZSRR ze wschodu i niemal równocześnie agresja Niemiec z zachodu, działania przez te dwa państwa zaplanowane i uzgodnione. Oba te państwa stały się tym samym współautorami rozpoczęcia we wrześniu 1939 roku II wojny światowej. W dodatku w wyniku agresji ze strony ZSRR zamordowano dziesiątki tysięcy wziętych do niewoli polskich wojskowych i przesiedlono setki tysięcy ludności cywilnej. O tych zbrodniczych faktach prezydent Putin oczywiście nie wspominał.

Błędy Hitlera

O przebiegu II wojny światowej w Europie przesądziła w dużym stopniu porażka Niemiec w wojnie z Wielką Brytanią w roku 1940 oraz błędy Hitlera. Hitler nie docenił osiągnięć technologicznych Wielkiej Brytanii, w szczególności radaru, nowych samolotów myśliwskich oraz brytyjskiej wersji Enigmy do odczytywania zaszyfrowanych niemieckich rozkazów, z polskim ważnym wkładem w budowie tego militarnie niezwykle ważnego urządzenia. Te osiągnięcia nie były jednak decydujące w początkowym okresie wojny z ZSRR. Według ocen ekspertów Hitler popełnił błąd przez próbę zdobycia równocześnie Moskwy, Leningradu i wschodniej Ukrainy. Gdyby więc Niemcy nie straciły wielkiej liczby samolotów w bitwie o Anglię oraz nie zaangażowały się militarnie wiosną 1941 roku w Grecji, Jugosławii i północnej Afryce, to miały szansę na pokonanie ZSRR przez wcześniejsze rozpoczęcie wojny i silniejsze uderzenie na kierunku centralnym, czyli przez zajęcie Moskwy.

Jaki mógł być przebieg II wojny światowej, gdyby Niemcy opanowali europejską część ZSRR? W takim przypadku o wyniku ostatecznym II wojny światowej zdecydowałoby jeszcze silniejsze niż to miało miejsce zaangażowanie militarne Stanów Zjednoczonych w Europie. Jak wiemy, w wojnie z Japonią Stany Zjednoczone użyły broni atomowej. Użycie tej broni byłoby prawdopodobnie konieczne także w wojnie z Niemcami. Tak się składa, że Polska ma znaczący wkład w zwycięstwo nad hitlerowskim, faszystowskim wirusem, który zaraził tak wielu Niemców, także obywateli wielu innych krajów.

W II wojnie światowej zginęło według mało dokładnych szacunków około 60–80 mln ludzi. W relacji do całkowitej ludności największe ofiary poniosły narody ZSRR oraz Polski. Ale ta wojna przejdzie do historii ludzkości przede wszystkim jako zagłada niemal 100 proc. Żydów, około 6 mln osób, na obszarach okupowanych przez Niemcy. Pamięć o tych ofiarach powinna łączyć nas wszystkich. Powinna też być ostrzeżeniem przed potencjalnymi konsekwencjami ideologii nacjonalistycznych i straszenia sąsiadów osiągnięciami w wytwarzaniu nowych broni masowego niszczenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA