fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Ordo Iuris: nowy Kodeks rodzinny podważa autorytet rodziców

123RF
Przedstawiony przez Rzecznika Praw Dziecka nowy Kodeks rodzinny budzi poważne wątpliwości co do zgodności z Konstytucją RP. Zaproponowane rozwiązania naruszają prawa polskich rodzin, mają ideologiczny charakter i finalnie obniżają autorytet rodziców - uważa Ordo Iuris.

Kilka tygodni przed upływem swojej kadencji Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak przedstawił projekt nowego Kodeksu rodzinnego. Miałby on zastąpić dotychczas obowiązujące przepisy. Zdaniem Instytutu na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris", w projekcie są przepisy podważające konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami. Prawo to jest podkreślone w obowiązującym obecnie Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, gdzie zapisana jest instytucja władzy rodzicielskiej koncentrująca się na prawach i obowiązkach rodziców w zakresie opieki i wychowania swoich dzieci. Natomiast nowy Kodeks przedstawiony przez RPD proponuje zastąpienie pojęcia "władza rodzicielska" pojęciem "odpowiedzialność rodzicielska".

- Takie rozwiązania obniżają autonomię rodziny i autorytet rodziców poprzez m.in. umożliwienie dzieciom toczenia sporów przed organami państwowymi. To stawia pod znakiem zapytania możliwość efektywnego wykonywania przez rodziców ich praw i obowiązków opiekuńczo-wychowawczych - twierdzi Ordo Iuris.

Według Instytutu pod pozorem walki z przemocą domową będzie można konfrontować dzieci i rodziców oraz wciągać organy państwowe w hipotetyczny spór. Projekt przewiduje nawet wprowadzenie do polskiego prawa instytucji adwokata dziecka, który będzie go reprezentował w najważniejszych postępowaniach dotyczących stosunków rodzinnych – m.in.  w zakresie prawidłowości gospodarowania majątkiem dziecka czy ograniczenia bądź pozbawienia "odpowiedzialności rodzicielskiej".

Jak uważa Instytut, zmiany te odbywają się więc w duchu lewicowym i polegają na ograniczeniu autorytetu rodzicielskiego na rzecz instytucji państwowych, co jest nie do pogodzenia z art. 48 Konstytucji.

- Wprowadzenie proponowanych rozwiązań może działać niezwykle destrukcyjnie na życie rodzinne. Powodem tego jest silne zaangażowanie dziecka w spory z rodzicami oraz przeniesienie ich na forum państwowe. Jednocześnie prymat przyznano tu niejasno określonej zasadzie "dobra dziecka". Przeciwstawiono ją jednocześnie "dobru rodziny", co jest zabiegiem sztucznym, a jego konsekwencją może być pozbawianie rodziny jej funkcji wychowawczych – zauważa Konrad Dyda, ekspert Instytutu Ordo Iuris.

Podobne, niebezpieczne dla rodzin - jak twierdzi Ordo Iuris - rozwiązania wprowadzono do tej pory m.in. w krajach skandynawskich.

- Zakres kontroli państwa nad rodzinami i dziećmi jest tam niezwykle szeroki, a prawa rodziców poważnie ograniczone. Stąd też przyjęcie omawianego projektu oznaczałoby krok w stronę "skandynawizacji" polskiego prawa rodzinnego - wskazuje Ordo Iuris.

Instytut przypomina przy okazji o własnej propozycji zmian w Kodeksie rodzinnym: zagwarantowania rodzicom, którym grozi odebranie dziecka, że otrzymywaliby pełnomocnika z urzędu - pomogłoby to osobom ubogim, mającym problemy ze znalezieniem reprezentującego ich prawnika.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA