fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Nielegalny hazard w internecie - łatwo uniknąć odpowiedzialności karnej

123RF
Polak, który gra przez internet u zagranicznego bukmachera działającego bez zezwolenia, naraża się na sankcje. Przepisy pozwalają jednak ich uniknąć.

We wtorek w siedzibie Pracodawców RP odbyła się konferencja „Polska branża bukmacherska online – problemy i wyzwania". Z analiz ekspertów organizacji wynika, że krajowym regulacjom, które mają odstraszać od nielegalnego hazardu w sieci, daleko do ideału.

Jak tłumaczył prof. Michał Królikowski z Uniwersytetu Warszawskiego, urządzanie zakładów wzajemnych przez internet wymaga zezwolenia ministra finansów. Dziś posiadają je tylko cztery podmioty.

Popularność hazardu online wskazuje jednak, że większość polskich graczy bierze udział w nielegalnych zakładach. Tymczasem udział w zakładach wzajemnych przez internet prowadzonych przez bukmachera zagranicznego, który działa bez zezwolenia, stanowi wykroczenie, a nawet przestępstwo karnoskarbowe. Ukaranie za taki czyn nie jest jednak łatwe.

– Od odpowiedzialności karnej skarbowej uwalnia usprawiedliwiona nieświadomość karalności – tłumaczył prof. Królikowski.

W praktyce oznacza to, że ze względu na słaby nacisk na uświadamianie, że udział w nielegalnej grze online jest karalny, można uniknąć sankcji.

Zdaniem prof. Królikowskiego gracz, który uzyska informacje o karalności udziału w zagranicznych zakładach bukmacherskich – np. w wyniku działań polskich przedstawicieli branży – w zasadzie nie ma możliwości powoływania się na błąd co do prawa. Nawet jeśli działalność ta jest reklamowana jako legalna i dostępna dla graczy z terytorium Polski.

Doktor Arwid Mednis z Uniwersytetu Warszawskiego zwracał uwagę, że przepisy dają możliwość blokowania nielegalnych treści hazardowych kierowanych spoza terytorium RP do użytkowników logujących się do sieci z Polski. To art. 180 ust. 1 prawa telekomunikacyjnego.

W odniesieniu do przestępstw lub wykroczeń skarbowych przeciwko organizacji gier hazardowych żądanie takie może wystosować do przedsiębiorcy telekomunikacyjnego policja i w ściśle określonych sytuacjach ABW. Obecnie takiego uprawnienia nie ma służba celna. W ocenie dr Mednisa należy rozważyć możliwość wprowadzenia zmiany, która w określonych przypadkach przyznałaby celnikom takie prawo.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA