fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

#RZECZoPRAWIE: Paweł Tomczykowski o karze więzienia za oszustwa podatkowe

Paweł Tomczykowski i Ewa Usowicz
rp.pl
O planowanych przez ministra Ziobrę karach więzienia za oszustwa podatkowe - we wtorkowym programie #RZECZoPRAWIE mówił Paweł Tomczykowski, doradca podatkowy, partner zarządzający kancelarią Ożóg Tomczykowski.

Minister Ziobro planuje drastyczne kary za wyłudzenia w VAT. Nawet 25 lat pozbawienia wolności. Czy za podatki powinno się siedzieć?

Paweł Tomczykowski: Całe zło w podatkach tkwi w podatkach pośrednich. Oczywiście Kodeks karny skarbowy przewiduje sankcje kar bezwzględnych za przestępstwa skarbowe, gdzie mamy np. karę 8 lat więzienia.

Czyli nie podwyższać kar?

Bez dwóch zdań z oszustwami podatkowym trzeba walczyć. Dyskusyjne jest natomiast, czy 25 lat to jest kara odpowiednia. Zrównujemy sankcje za oszustwa podatkowe z karami za zbrodnie.

Rząd mówi, że mamy obecnie lukę vatowską. Może coś trzeba z tym zrobić?

Tutaj mamy pytanie, czy represjonowanie tego typu działań jest odpowiednią metodą. Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest Jednolity Plik Kontrolny, bo tworzy trwałe rozwiązania. Unikamy arbitralności w zakresie podejmowanych decyzji i osądach pewnych stanów faktycznych. Dobrym rozwiązaniem jest też powołanie spec - spółki informatycznej, czy stworzenie systemu zbiorczego kontroli faktur.

Minister mówi o tym, że brakuje nam dobrej współpracy służb. Czy rzeczywiście tak jest?

Istotne jest to, jakie są kompetencje merytoryczne tych organów, aby w pewnej fazie oceniać te czynności w sposób miarodajny. Oczywiście najbardziej kompetentnym organem jest urząd skarbowy. Wydaje się być dobrym rozwiązaniem szkolenie, czy uwrażliwienie na niektóre działania.

Planowana jest furtka w tych przepisach, że jeśli czyn nie jest przestępstwem skarbowym, to prokurator będzie mógł zastosować prawo karne.

Jeśli mówimy o przestępstwach to bez wątpienia muszą być karalne. Wszystko będzie jednak zależało od stanu faktycznego.

Kolejny pomysł dotyczy wprowadzenia przymusowych zarządów. Jakie mogą być konsekwencje podatkowe tego rozwiązania?

To przepisy najbardziej daleko idące i projekt kodeksu wskazuje, że zasadniczo jedynym elementem, który pozwoli na wyłączenie się z tych sankcji jest element staranności. Ja sobie wyobrażam, że podatnikiem jest spółka. Nie ma znaczenia zarząd.

A jeśli minister Ziobro daje rekomendacje prokuratorom, aby ścigać prowodyrów, a nie tzw. słupy przy przestępstwach podatkowych, czy nie ma pan wątpliwości, że jako doradca podatkowy zostanie potraktowany jak taki prowodyr?

Nie mam takich wątpliwości, jeśli doradca występuje w sprawie jako pełnomocnik. To tak jak adwokat. Bronimy różnych klientów w różnych sytuacjach. Staramy się weryfikować ten portfel klientów.

Klauzula obejścia prawa podatkowego weszła w życie w piątek. Jak pan na to patrzy?

Największym zagrożeniem będzie to, że nie wiemy jak te przepisy będą stosowanie. Aby zobaczyć efekty, musimy poczekać rok, półtora roku. Chodzi tu o korzyści, a nie działania podatnika. Inną sprawą jest to, że przepisy są wprowadzane w ciągu roku podatkowego.

Czy również tutaj istnieje obawa przed uznaniowością?

My jako kraj wprowadzając klauzule wprowadzamy jakieś trendy europejskie i one powinny nadawać ramy planowania podatkowego.

Czego można życzyć podatnikom?

Życzmy sobie zgodnego z prawem stosowania prawa.

Zobacz wideo: Tomczykowski w #RZECZoPRAWIE

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA