fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

W księstwie Monako nadziei wciąż nie widać

AFP
Wróciły Bundesliga i Serie A. Borussia wciąż ucieka przed Bayernem. Krzysztof Piątek ma we wtorek dołączyć do Milanu.

Asysta Łukasza Piszczka i bramka Axela Witsela wystarczyły, by Borussia wygrała w Lipsku i zachowała sześciopunktową przewagę nad Bayernem. W przeprowadzonej przez telewizję Sky sondzie niemieccy kibice stwierdzili, że srebrna patera za mistrzostwo w maju wreszcie wróci do Dortmundu.

Runda rewanżowa zaczęła się dobrze dla wszystkich Polaków. Piszczek z opaską kapitana dyrygował linią obrony Borussii, ze zwycięstwa cieszył się także Marcin Kamiński z Fortuny Duesseldorf (2:1 z Augsburgiem), a Robert Lewandowski już w piątkowym meczu z Hoffenheim (3:1) powiększył swój dorobek strzelecki (11 goli).

Drugi z polskich snajperów, Krzysztof Piątek, jest już jedną nogą w Milanie. „Gazzetta dello Sport" pisze, że transfer Polaka na San Siro może zostać sfinalizowany we wtorek, czyli dzień po spotkaniu Milanu z jego obecnym zespołem Genoą (nie mógłby w nim zagrać ze względu na kartki). W sobotę agent Piątka rozmawiał z dyrektorami klubu z Mediolanu. Polak ma podpisać pięcioletnią umowę i zarabiać rocznie 1,8–2 mln euro.

W kadrze Milanu na mecz z Genoą nie znalazł się Gonzalo Higuain. – Nie jest gotowy mentalnie – tłumaczy trener Gennaro Gattuso, co może oznaczać, że Argentyńczyk wkrótce odejdzie do Chelsea. Londyńczycy przegrali sobotnie derby z Arsenalem (0:2), a zaledwie jeden celny strzał potwierdza, że potrzebują napastnika.

W Bournemouth doszło do pojedynku polskich bramkarzy. Wygrał Artur Boruc (2:0 z West Ham Łukasza Fabiańskiego), który pierwszy raz od półtora roku wstał w Premier League z ławki. Pracy miał niewiele, obronił jeden strzał. Świetne recenzje po wygranej Southampton z Evertonem (2:1) zebrał Jan Bednarek.

Liverpool pokonał 4:3 Crystal Palace i utrzymał czteropunktową przewagę nad Manchesterem City (3:0 z Huddersfield). Ale i tak wszyscy mówią o Manchesterze United, który po zwolnieniu Jose Mourinho odniósł już siódme zwycięstwo z rzędu (2:1 z Brighton) i depcze po piętach Arsenalowi oraz Chelsea. Czy uda się przedłużyć tę serię do dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z PSG?

Mistrzowie Francji rozbili w sobotę zamykające tabelę Guingamp aż 9:0 (hat tricki Edinsona Cavaniego i Kyliana Mbappe), ale już po niespełna 20 minutach z boiska zszedł Marco Verratti. – To najgorsze, co mogło się wydarzyć. Jest poważnie kontuzjowany. Może pauzować nawet przez kilka tygodni – przekazał złą wiadomość trener Thomas Tuchel.

Brak Verrattiego, który skręcił kostkę, byłby dla PSG ogromną stratą. Nie tylko dlatego, że to jeden z najważniejszych piłkarzy. Tuchel ma w środku pola ograniczony wybór. W meczu z Guingamp testował nawet Daniego Alvesa.

Borussia nie chce puścić do Paryża Juliana Weigla. Być może trzeba się będzie przeprosić z Adrienem Rabiotem, który po tym, gdy ogłosił, że nie przedłuży kontraktu, został przesunięty do rezerw i wystawiony na listę transferową.

Źle się dzieje w Księstwie Monako. Drużyna Kamila Glika została upokorzona przed własną publicznością przez Strasbourg (1:5). Nie pomógł powrót Radamela Falcao, nie pomógł sprowadzony z Chelsea Cesc Fabregas. To 12. porażka wicemistrzów Francji w sezonie, Guingamp wyprzedzają tylko o punkt, nadziei na poprawę nie widać.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA