Reklama
Rozwiń
Reklama

Zbierajmy podagrycznik wiosną

O tym, gdzie zbierać dzikie rośliny jadalne i jak je przyrządzać, opowiada Sebastian Kulis, twórca strony www.roslinneporady.pl.

Publikacja: 14.04.2016 18:38

Sebastian Kulis lubi kapustę, ale tęskni za chabrami

Sebastian Kulis lubi kapustę, ale tęskni za chabrami

Foto: materiały prasowe

Rzeczpospolita: Jest połowa kwietnia. Jakie jadalne chwasty zbiera pan o tej porze roku?

Sebastian Kulis: Najchętniej szukam różnych małych, młodych listków. Podagrycznik, czosnek niedźwiedzi. Z bardziej oklepanych mięta, pokrzywa.

Jak wygląda podagrycznik?

Ma krótkie łodygi, długości dłoni, i listki przypominające liście selera.

Jedzenie roślin powszechnie uważanych za niejadalne jest coraz popularniejsze. Podobnie jak jedzenie mniej uznanych w kuchni części warzyw, np. naci marchwi. Skąd ten trend?

Reklama
Reklama

Ludzie chcą jak najmniej wyrzucać, nie chcą marnować jedzenia, wynika to ze świadomości ekologicznej. Prócz tego mamy coraz więcej wegetarian. Osoby, które przestają jeść mięso, siłą rzeczy zaczynają poszukiwać nowych smaków, by sobie to zrekompensować. Prócz tego mamy też zwykłą ludzką ciekawość.

Wróćmy do podagrycznika. Jak go znaleźć?

Wystarczy zajrzeć do zielnika i sprawdzić, jak wygląda. Potem wychodzimy i okazuje się, że jest wszędzie.

Ale czy możemy go wszędzie zbierać? W mieście też?

Przy ruchliwej szosie nie, ale w parku – jak najbardziej.

Jak podagrycznik smakuje?

Reklama
Reklama

Jest gorzkawy, korzenny. Jak inne „chwasty" możemy go jeść w sałatce, niczym szpinak. Możemy też zrobić z niego pesto albo dodać do zapiekanki. Podagrycznik zbieramy przez cały sezon, w przeciwieństwie np. do pokrzywy, która gdy zakwitnie, traci smak i wartości odżywcze. Pokrzywę zbieramy póki młoda. Jest lepsza i zdrowsza niż szpinak.

A kwiaty? Czy można jeść również kwiaty?

Oczywiście. Teraz jest najlepsza pora, by zbierać kwiaty forsycji, podbiału, mniszka lekarskiego. Pyszne są też pierwiosnki, fiołki, a nawet tulipany.

Takie z kwiaciarni?

Nie, lepiej z własnego ogródka, wtedy wiemy, w jakich warunkach rosły.

Pewnie kwiaty można też jakoś wykorzystać w kuchni...

Reklama
Reklama

Robimy z nich miody kwiatowe, syropy, aromatyzujemy oliwy, alkohole, galaretki, dodajemy do sałatek, ciast.

Czy są jakieś kwiaty, na które należy uważać?

Konwalie. Nawet woda po nich jest trująca.

A z młodych, ziół, listków, które mogą być szkodliwe?

Trudno tu znaleźć cokolwiek naprawdę trującego. Ale nie znaczy to, że możemy zbierać wszystko jak leci. Zawsze musimy wiedzieć, co zrywamy.

Reklama
Reklama

A jaki jest pana ulubiony „chwast"?

Chabry.

Dlaczego?

Można z nich zrobić pyszny napój. Bierzemy butelkę białego wina, wrzucamy do środka jak najwięcej płatków chabrów i po dwóch tygodniach mamy wspaniałe, aromatyczne, różowe (tak, różowe!) wino.

Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Nauka
Materia, która rodzi się z „niczego”. Fizycy sprawdzili, co naprawdę kryje próżnia
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama