fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

TSUE: Nieostrożny frankowicz też ma ochronę

Kredyt we frankach
Adobe Stock
Dyrektywa 93/13 chroni każdego konsumenta, a nie tylko tego, którego można uznać za dostatecznie uważnego i rozsądnego – stwierdził w najnowszym orzeczeniu unijny Trybunał w Luksemburgu.

Czyli ochrona na podstawie dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (93/13) nie zależy od zachowania konsumenta, choćby było niedbałe, nieuważne przy zawieraniu umowy kredytu.

TSUE odpowiadał na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli zadane w sprawie umowy małżeństwa frankowiczów (i ich rodziców) z bankiem.

Mężczyzna, gdy zawierał umowę, był studentem i miał wyuczony zawód kierowcy, a teraz przed sądem zeznał, że nie czytał, w każdym razie uważnie, umowy, przed jej podpisaniem.

Kobieta była w trakcie studiów ekonomicznych i pracowała w urzędzie gminy, miała ukończone technikum rolne. W lipcu 2008 r. zaciągnęli kredytu na cele mieszkaniowe opiewający na 150 tys. zł waloryzowany w CHF, na 360 miesięcy. W tym procesie domagają się zapłaty od banku kwoty 46,4 tys. zł z odsetkami, wskazując, że jest to częściowe roszczenie z tytułu nieważności umowy, ewentualnie na podstawie niezwiązania ich niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Wśród zarzutów wobec umowy wskazują niejasności wzorca, brak pełnej informacji jasnym językiem na temat klauzuli waloryzacyjnej.

W tej sytuacji sąd rejonowy w osobie asesora sądowego Marcina Bogdana miał wątpliwość, czy można udzielić ochrony, czyli orzec abuzywność postanowień umowy zawartej przez konsumenta, który nie przeczytał umowy przed jej zawarciem, lub wprawdzie ją przeczytał, ale jej nie rozumiał i nie podjął kroków, aby ją zrozumieć.

Udzielając odpowiedzi, TSUE wskazał, że za taką odpowiedzią przemawia fakt, że konsument jest w słabszej pozycji niż bank zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i stopnia poinformowania i nierzadko godzi się na postanowienia umowne, nie mając wpływu na ich treść.

Dodajmy, że odpowiedź TSUE odzwierciedla stanowisko przedstawione w sprawie przez RPO, który przystąpił do tej sprawy i przedstawił swoje stanowisko przed TSUE. Zdaniem RPO ograniczenie kontroli abuzywności wyłącznie do umów zawartych przez konsumentów, którzy wykazali się odpowiednią starannością przy ich zawieraniu umowy, byłoby radykalnie sprzeczne z założeniami ochrony konsumenta zawartymi w dyrektywie 93/13.

– Cieszę się z tego rozstrzygnięcia TSUE, gdyż potwierdza, że każdemu konsumentowi przysługuje ochrona przed nieuczciwymi praktykami firm, banków – mówi „Rz" mec. Marek Skrobacki, pełnomocnik frankowiczów w tej sprawie.

– To niedobra wiadomość dla banków, które twierdziły, że jeśli konsument podpisał umowę, to musiał się z nią zapoznać, tymczasem konsument ma prawo do nieuwagi, to bank winien go odpowiednio pouczyć – ocenia z kolei mec. Beata Strzyżowska.

Sygnatura akt: C 189/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA