fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inne sporty

Nie ma kontaktu z himalaistami na Nanga Parbat. Pomoże ekipa spod K2?

AdobeStock
Od niedzieli nie ma kontaktu z Daniele Nardim i Tomem Ballardem, którzy wspinają się na szczyt Nanga Parbat.

Daniele Nardi i Tom Ballard, którzy wspinają się na ośmiotysięcznik Nanga Parbat, dziewiąty co do wysokości szczyt świata, od kilku tygodni walczą z pogodą. Gdy warunki się poprawiły, udało im się wyjść w górę. 

Czytaj także: Bartkiewicz: Nanga Parbat - dlaczego czasem warto milczeć?

 

 

 

 

Jak informuje portal tatromaniak.pl, w niedzielę himalaiści byli na wysokości około 6000 metrów, i od tego czasu nie ma z nimi żadnego kontaktu. Mimo, że dziś pogoda jest słoneczna, nie udało się wypatrzyć wspinaczy w ścianie.

Według informacji, które spływają z Pakistanu, planowano ściągnąć śmigłowiec, na pokładzie którego znaleźć się miał współautor pierwszego zimowego wejścia na Nanga Parbat, Ali Sadpara. Media podkreślają, że ze względu na aktualny konflikt na granicy Pakistanu z Indiami, śmigłowce mogą nie być dostępne lub mogą nie otrzymać pozwolenia na lot.

O pomoc w ewentualnej akcji ratunkowej poproszeni zostali himalaiści z wyprawy kazachsko-rosyjsko-kirgiskiej pod K2.

Jak donosi portal tatromaniak.pl, Ali Sadpara potwierdził gotowość do udziału w akcji, ale wylot śmigłowców nie jest możliwy ze względu na złą pogodę.

Nanga Parbat to ośmiotysięcznik, dziewiąty co do wysokości szczyt świata (8126 m n.p.m.). Nazwa góry jest mianem kaszmirskim, wywodzi się z sanskrytu i znaczy „Naga Góra”. Był przedostatnim (obok K2) z niezdobytych zimą ośmiotysięczników.

Źródło: tatromaniak.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA