fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Jakich dokumentów z końcem roku może wymagać PFR od beneficjentów subwencji

Przedsiębiorca
Adobe Stock
Koniec roku 2020 r. żegna nas kolejną falą pandemii Covid-19, a jednocześnie stanowi dla przedsiębiorców okres, w którym stają przed pierwszą turą rozliczeń subwencji otrzymanych z Polskiego Funduszu Rozwoju S.A. (PFR). Do 31 grudnia 2020 r. beneficjenci mają obowiązek przedłożyć pierwsze dokumenty – na razie formalne.

Z dokumentami tymi już na obecnym etapie zaczynają się kłopoty, a wynikają po pierwsze z rozbieżności kluczowych dokumentów (wzoru umowy subwencyjnej i Regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym „tarcza finansowa" Polskiego Funduszu Rozwoju dla małych i średnich firm), a także z niewiedzy banków, które – pośrednicząc wcześniej w zawieraniu umów – obecnie mają obowiązek dokumenty od przedsiębiorców odbierać, ale brak jest jasnych wytycznych, jak je kompletować i jak z nimi postępować.

Problem z pełnomocnictwem

Pierwszy kłopot dotyczy Załącznika nr 2 do Regulaminu, tj. pełnomocnictwa do zawarcia umowy. Kłopot ten nie dotyczy wyłącznie tych przedsiębiorców, których reprezentacja ujawniona w KRS lub CEiDG jest jednoosobowa. Tu nie ma wątpliwości – pełnomocnictwo w ogóle nie jest konieczne. Jeśli jednak w imieniu przedsiębiorcy, który np. posiada trzyosobowy zarząd wniosek złożył tylko jeden członek zarządu, albo w ogóle osoba spoza reprezentacji ujawnionej w KRS (częstokroć byli to księgowi, którzy w spółkach posiadali dostęp do bankowości elektronicznej), zaczynają się kłopoty. W takich wypadkach PFR wymaga, aby osoba ta była umocowana na podstawie pełnomocnictwa, stanowiącego Załącznik nr 2 do Regulaminu. Problem tyczy się daty tegoż pełnomocnictwa, gdyż PFR nie tylko wymaga, aby było ono podpisane przed datą zawarcia umowy subwencyjnej, nadto jednak aby miało formę bezpiecznego kwalifikowanego podpisu elektronicznego bądź podpisu notarialnie poświadczonego. Wymóg ten jest zupełnie niezgodny z ustawą, która wprowadzała subwencje, jako formę pomocy, a która mówi o formie wyłącznie dokumentowej, a nawet z jakąkolwiek logiką (przypomnijmy, że ideą w kwietniu i maju 2020 r. było ułatwienie złożenia wniosku w rygorach pandemicznych, a więc bez nakładania na przedsiębiorcę nawet obowiązku złożenia takiego dokumentu w zwykłej formie pisemnej, nie mówiąc już o oczekiwaniu, by nagle udał się on osobiście do instytucji nadającej kwalifikowany podpis elektroniczny czy też do rejenta).

Logika nakazuje więc interpretować te wymogi w następujący sposób: pełnomocnictwo winno być podpisane z datą sprzed zawarcia umowy (to jest w pełni zrozumiałe), a dopełnienie – nawet absurdalnego ale wyraźnego – wymogu co do formy podpisu notarialnie poświadczonego może nastąpić później. Wszak znaczenie dla PFR powinno mieć kto, a nie kiedy udzielił pełnomocnictwa. Przedsiębiorca winien więc z pełnomocnictwem, które uprzednio podpisał, w późniejszym terminie móc udać do notariusza, celem poświadczenia podpisu. Rzeczywistość jednak pokazuje, że PFR chętnie post factum interpretuje własne regulacje w zgoła odmienny sposób. Należy jednak wyraźnie opowiedzieć się za logiczną interpretacją, tj. wskazującą, że pełnomocnictwo mogło być podpisane wcześniej (przed zawarciem umowy subwencyjnej), a poświadczenie notarialne podpisu może nastąpić później, na podstawie przedkładanego rejentowi dokumentu.

Dokumenty – oba czy jeden?

Drugim z wymaganych (bezwzględnie) dokumentów jest oświadczenie przedsiębiorcy, adresowane do PRF, potwierdzające związanie postanowieniami umowy (stanowiące Załącznik nr 3 do Regulaminu). Z samym oświadczeniem problemów nie ma – może być ono datowane na dzień jego złożenia w banku, następujący, co oczywiste, po dniu zawarcia umowy subwencyjnej. Problem pojawia się jednak na etapie analizy regulacji PRF: czy należy złożyć alternatywnie jeden z wymaganych dokumentów (oświadczenie plus dokument potwierdzający umocowanie, np. pełnomocnictwo), czy oba? Regulacje przygotowane przez PFR są wewnętrznie sprzeczne. Wzór umowy subwencyjnej w § 9 ust. 1 wskazuje, że wystarczający jest jeden z nich (wyraźnie użyto spójnika „lub"); jednak już Regulamin w § 11 ust. 11 mówi jednoznacznie o obu tych dokumentach (użyto spójnika „oraz"). Oczywiście logiczna interpretacja wskazuje, że postanowienia umowy wyprzedzają Regulamin, ale z ostrożności należy rekomendować złożenie obu tych dokumentów.

Odpis z KRS – pełny czy aktualny?

Tu również zachodzi rozbieżność i to w tych samych postanowieniach wzoru umowy i Regulaminu. O ile umowa wymaga złożenia informacji odpowiadającej odpisowi aktualnemu z KRS, o tyle Regulamin wyraźnie wskazuje na odpis pełny z KRS. Logiczna i bezpieczna interpretacja (pomijając fakt, iż wymóg wydrukowania odpisu w KRS w czasach jego ogólnodostępności w Internecie jest całkowicie pozbawiony sensu i daleki od myślenia o środowisku) nakazuje jednak w tym wypadku przyjąć rozwiązanie z Regulaminu i opowiedzieć się za odpisem pełnym z KRS. Tylko on dokumentuje historię umocowania, więc będzie najbardziej odpowiednim dokumentem.

Praktyka banków

Ciekawą jest praktyka banków, które zobowiązane są do przyjęcia dokumentów od przedsiębiorców. Na czele z jednym z nich, który swoją działalność skupia w Internecie i który pierwotnie oświadczył, że dokumentów z podpisami notarialnymi w ogóle nie będzie przyjmował (choć obecnie już wycofał się z tego oświadczenia i wdrożył przyjmowanie dokumentów „tradycyjnych") banki przeróżnie stosują wymogi PFR. Spotkać się można przede wszystkim z oczekiwaniem, aby poświadczenie notarialne na pełnomocnictwie nastąpiło przed zawarciem umowy (co jest nie tylko absurdalne, ale w ogóle nie znajduje potwierdzenia w dokumentach PFR). Żeby było trudniej – niektórzy opiekunowie klientów wręcz odmawiają przyjęcia dokumentów niezgodnych z (bliżej nieokreślonymi) wytycznymi, choć trudno w obowiązującym prawie (w szczególności cywilnym, a przecież subwencje nie były udzielane w trybie administracyjnym) znaleźć taką instytucję, jak „odmowa przyjęcia oświadczenia strony".

Podsumowanie – jakie dokumenty składać

Najważniejszą wytyczną dla przedsiębiorców jest: złożyć możliwie najszerszy komplet dokumentów. Rozumieć należy przez to:

1) w przypadku gdy umowę zawierała osoba nieposiadająca prawa samodzielnej reprezentacji wg KRS – pełnomocnictwo z właściwą datą. Nie należy przy tym zważać na zastrzeżenia banków czy PFRu, co do daty notarialnego poświadczenia lub podpisu elektronicznego;

2) zawsze – oświadczenie wg Załącznika nr 3 – tu problemu być nie powinno, należy je prawidłowo wypełnić i opatrzyć bieżącą datą oraz podpisem notarialnie poświadczonym lub kwalifikowanym elektronicznym;

3) pozostałe dokumenty potwierdzające umocowanie; w przypadku odpisu KRS należy rekomendować odpis pełny.

Co zaś zrobić w przypadku, gdy bank odmawia przyjęcia dokumentów, które w naszej opinii są niezbędne i poprawnie przygotowane? Najlepiej wysłać je listem poleconym wraz z pismem przewodnim i stosownym wyjaśnieniem do siedziby lub placówki banku. Bank pośrednicząc w rozliczeniach przedsiębiorcy z PFR nie ma prawa oceniać rzekomej niepoprawności tych dokumentów, zaś jeśli przedsiębiorca „ugnie się" i dokumentu nie „wmusi" bankowi, narazi się na zarzut, że takiego dokumentu w ogóle nie złożył. Wszak okoliczności odmowy przyjęcia dokumentu i próba jego złożenia będą na późniejszym etapie nie do udowodnienia. Przesyłka polecona natomiast jest dobrym dowodem złożenia przez przedsiębiorcę stosownych oświadczeń.

Robert Drożdż, radca prawny Kancelaria Radców Prawnych Tomasz Czapczyński Kancelaria jest zrzeszona w sieci Kancelarie RP działającej pod patronatem dziennika „Rzeczpospolita".



Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA