fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Co grozi za nielojalność przy upadłościach - wywiad z sędzią Cezarym Zalewskim

Cezary Zalewski
rp.tv
Trzeba uważać na transakcje z potencjalnym bankrutem – mówi Cezary Zalewski, sędzia gospodarczy, wieloletni szef warszawskiego sądu upadłościowego.

Przedsiębiorców czekają problemy finansowe. Czy powinni już myśleć o swojej przyszłej upadłości lub upadłości swoich kontrahentów?

Najpierw należy wziąć pod uwagę możliwość przeprowadzenia restrukturyzacji, a dopiero w razie niepowodzenia tej ścieżki należałoby rozważać dalsze rozwiązania, w tym ewentualną upadłość. Obecna definicja niewypłacalności bazuje na domniemaniu, że niewypłacalny jest dopiero podmiot, który nie reguluje swoich wymagalnych zobowiązań przez trzy miesiące. Obecnie nie sposób przewidzieć, jak sytuacja na rynku gospodarczym będzie wyglądała po tych trzech miesiącach.

I co mają robić przez te trzy miesiące?

To jest właśnie czas, w którym przedsiębiorca powinien ocenić możliwości uratowania swojego przedsiębiorstwa z wykorzystaniem obecnie proponowanych środków pomocowych i dotychczasowych przepisów o postępowaniu restrukturyzacyjnym. Przedsiębiorcy w lepszej sytuacji powinni być też świadomi istnienia w prawie regulacji dotyczących czynności podejmowanych przez ich kontrahentów w okresie bezpośrednio przed złożeniem wniosku restrukturyzacyjnego czy też wniosku o ogłoszenie upadłości. To wszystko wymaga bieżącej analizy.

Czy i co ryzykują nabywcy np. lokalu czy ciężarówki korzystający z tzw. ratunkowych wyprzedaży, naturalnie po niższej cenie?

W przypadku otwarcia postępowania sanacyjnego, gdy wartość zakupu będzie w istotnym stopniu odbiegała od wartości nabytego mienia, taka czynność będzie bezskuteczna wobec masy upadłości (art. 304 ust. 1 prawa restrukturyzacyjnego). Oznaczać to będzie konieczność dopłaty różnicy albo, co gorsze dla nabywcy, zwrot w naturze nabytego „okazyjnie" mienia. Ta druga ewentualność będzie tym bardziej dolegliwa, że zapłacona kwota zostanie objęta układem, a zatem zwrot jej nie obejmie (chyba że będzie wyodrębniona w masie sanacyjnej, co w praktyce się nie zdarza).

Jak ocenić, że to nie była ekwiwalentna cena, i do kogo należy ta ocena?

Ocena będzie ostatecznie należała do sędziego komisarza i sądu. Należy więc liczyć się z koniecznością prowadzenia sporu w tej kwestii, w tym wykazywania rzeczywistej rynkowej wartości nabytego mienia, co zawsze w praktyce nastręcza trudności.

Cena transakcji ma tu zatem znaczenie. A czy zawsze będzie można zakwestionować skuteczność takiej transakcji?

Możliwość uznania czynności za bezskuteczne wobec masy sanacyjnej istnieje w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego, a zatem dopiero po upływie 12 miesięcy. Jeżeli nic się nie wydarzy, nabywca może mieć przekonanie, że transakcja nie będzie kwestionowana w tym trybie.

Czytaj także:

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA