fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra osobiste

Spór o milion dla ofiary księdza-pedofila. Nowi sędziowie SN rozstrzygną kasację Towarzystwa Chrystusowego

AdobeStock
Ofiara księdza-pedofila, powinna mieć realną, a nie iluzoryczną możliwość uzyskania odszkodowania i zadośćuczynienia - pisze w opinii przyjaciela sądu HFPC. Kasację Towarzystwa Chrystusowego od wyroku przyznającego milion złotych zadośćuczynienia kobiecie, która jako nastolatka była więziona i gwałcona przez księdza, rozpatrzy nowy skład SN.

Sprawa dotyczy dorosłej już kobiety, która latach 2006-2007 (miała wówczas 13 lat) była przetrzymywana i gwałcona przez księdza Romana B. z zakonu Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej. Ksiądz został skazany na cztery lata więzienia, z zakonu usunięto go po latach, kiedy sprawę opisały media. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał ofierze księdza milion złotych zadośćuczynienia i 800 złotych comiesięcznej renty. Jesienią 2018 r. wyrok podtrzymał  Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Rozstrzygnięcie ma precedensowy charakter, gdyż po raz pierwszy przesądzono odpowiedzialność cywilną Kościoła, a nie konkretnego księdza.

Wniosek o kasację miał być rozpatrzony przez trzech sędziów Sądu Najwyższego już 20 grudnia. Sprawą zajmie się jednak nowy skład sędziowski. Wniósł o to pełnomocnik powódki, a HFPC  zaapelowała do I Prezes Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego kierującego Izbą Cywilną o zmianę składu, ponieważ pierwotnie wyznaczeni sędziowie zostali powołani na stanowiska z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Zdaniem Fundacji mogło to rodzić wątpliwości, czy sąd ukształtowany z takich osób gwarantuje przestrzeganie prawa do rozpoznania sprawy przez niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

Niezależnie od apelu o zmianę składu orzekającego w sprawie, HFPC przedstawiła Sądowi Najwyższemu opinię przyjaciela sądu dotyczącą głównego problemu prawnego w sprawie, tj. odpowiedzialności kościelnych osób prawnych za czyny popełnione przez księży na szkodę dzieci.

HFPC wskazała, że sprawę molestowania dziecka przez księdza można oceniać przez pryzmat naruszenia praw gwarantowanych Europejską Konwencją Praw Człowieka – wolności od poniżającego i nieludzkiego traktowania czy prawa do poszanowania integralności cielesnej i psychicznej (w ramach prawa do poszanowania prywatności). Konwencja wymaga, żeby w prawie krajowym istniały mechanizmy zapobiegania takim naruszeniom, a także środki, z których będzie można skorzystać w razie naruszenia. Ochrona ta, może wynikać z przepisów przewidujących odpowiedzialność odszkodowawczą sprawcy, ale także jego przełożonych i zwierzchników.

- Każda osoba powinna mieć zapewnioną realną możliwość uzyskania przed sądami krajowymi odszkodowania i zadośćuczynienia związanego z naruszeniem jej praw człowieka, także gdy sprawcą naruszenia jest podmiot prywatny. Ta perspektywa powinna również towarzyszyć rozpoznawaniu spraw, w których chodzi o ustalenie odpowiedzialności zakonu czy diecezji za czyny księży – mówi adw. Jarosław Jagura, prawnik HFPC.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA