fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Zmiany w kodeksie etyki zawodowej: nowe przepisy dotyczące lokalizacji kancelarii

123RF
Kancelaria dzielona z... agencją towarzyską? Jest ryzyko, że pozwala na to zmieniony kodeks etyki.

Kancelaria w gabinecie kosmetycznym, salonie fryzjerskim, a może dzielona z informatykiem? Po najnowszej zmianie adwokackiego zbioru zasad etyki pojawiają się pytania, na które próżno szukać prostej odpowiedzi.

Niepotrzebny ruch

Do niedawna adwokat odpowiadał dyscyplinarnie, prowadząc kancelarię w tym samym lokalu z osobą prowadzącą inną działalność, jeśli taka sytuacja godziła w zasady etyki adwokackiej lub mogła narazić dobre imię adwokatury. Przepis stanowił pewien bat i klarowne ostrzeżenie przed zakusami na zbyt kreatywne wykorzystywanie kancelaryjnej przestrzeni. Został jednak uchylony wraz z przyjęciem nowego brzmienia § 9 kodeksu etyki. Dziś w przepisie tym znajdują się wytyczne dotyczące możliwości łączenia profesji adwokackiej z inną działalnością. O współdzieleniu czterech ścian nie ma ani słowa.

– Z tą zmianą trudno mi się pogodzić. Nowelizacja pozostawia tylko regulację odnośnie do zajęć samego adwokata, a nie osób trzecich, stąd wykładając nowy przepis literalnie, adwokat będzie mógł dzielić lokal na przykład z tzw. agencją towarzyską, co byłoby nie do zaakceptowania – uważa adwokat dr Monika Strus-Wołos.

Czytaj także:

Zastrzega przy tym, że pozostałe z wprowadzonych zmian były słuszne. Mowa o rezygnacji z kazuistycznej regulacji dotyczącej zakazu łączenia funkcji adwokata.

– Nowelizację oceniam bardzo pozytywnie, jest odpowiedzią na coraz trudniejszy rynek usług prawnych. Nie podzielam przy tym obaw, że zmiana może pozbawić niezależności adwokata, tym bardziej że według nowego brzmienia przepisu nie będzie mu wolno używać tytułu zawodowego przy wykonywaniu innych zajęć zarobkowych – mówi mecenas Strus-Wołos.

– Uchylenie przepisu mówiącego o współdzieleniu kancelarii może powodować problemy interpretacyjne. W mojej jednak ocenie ta zmiana nie doprowadzi do tego, że nagle dozwolone stanie się prowadzenie kancelarii w miejscu, w którym mogłoby to przynosić ujmę adwokaturze. Mamy bowiem przepisy ogólne, które nakazują adwokatowi utrzymanie określonego standardu, by nie doszło do nadszarpnięcia zaufania do niego i do adwokatury – twierdzi adwokat dr Łukasz Chojniak, były rzecznik dyscyplinarny warszawskiej adwokatury.

Bałagan pojęciowy

I przypomina, że niejednokrotnie sądy dyscyplinarne korzystały z przepisów o charakterze ogólnym, by ukarać adwokata.

– Choćby w sytuacji, gdy uporczywie i umyślnie zalegał z wnoszeniem czynszu za wynajem powierzchni biurowej, w której prowadził kancelarię – dodaje.

O istotnym poluzowaniu etycznych więzów nie jest też przekonany adwokat Radosław Baszuk.

– Zmiana § 9 przywraca mu charakter zasady etycznej, mającej charakter oczekiwanego wzorca zachowania, a nie kazuistycznej regulacji. To, że zrezygnowano ze szczegółowych zapisów, nie oznacza rezygnacji adwokatury z prawa do oceny zgodności konkretnych zachowań z deontologią zawodu – mówi.

W jego opinii rezygnacja z formalistycznych regulacji przeniesie ciężar kształtowania zasad etyki na orzecznictwo sądów dyscyplinarnych.

– Będzie to stanowiło swego rodzaju powrót do źródeł etyki adwokackiej, która przez długi czas radziła sobie – w moim przekonaniu całkiem dobrze – bez spisanego katalogu zasad. Pozwoli także szybciej reagować na nowe niepokojące sytuacje – podkreśla mec. Radosław Baszuk.

Entuzjastą zmian nie jest natomiast adwokat Jerzy Naumann, twórca komentarza do adwokackiego kodeksu etyki.

– Jeśli nie kodeks wprost, to orzecznictwo dyscyplinarne wykaże, że np. pełnienie funkcji członka zarządu czy prokurenta w spółce prawa handlowego jest nie do pogodzenia z adwokacką niezależnością. Podobnie zajmowanie się przez adwokata pośrednictwem w handlu, a także np. prowadzeniem kancelarii w niestosownym dla powagi zawodu sąsiedztwie. Tak czy inaczej, zmiana wprowadza bałagan pojęciowy oraz niepewność, a ponadto dezorientuje środowisko adwokackie – komentuje.

Kodeks etyki – jak było i jak jest

21 września Naczelna Rada Adwokacka zmieniła brzmienie § 9 zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu.

Do niedawna wskazywał on:

Z zawodem adwokata nie wolno łączyć zajęć, które:

- uwłaczałyby godności zawodu,

- ograniczałyby niezawisłość adwokata,

- podważałyby zaufanie publiczne do adwokatury.

Za kolidujące z wykonywaniem zawodu adwokackiego uznawano natomiast w szczególności prowadzenie kancelarii adwokackiej w tym samym lokalu z osobą prowadzącą inną działalność, gdy taka sytuacja byłaby sprzeczna z zasadami etyki adwokackiej lub mogła narazić dobre imię adwokatury.

Dziś zastrzega się w kodeksie:

- Z zawodem adwokata nie wolno łączyć zajęć, których wykonywanie uwłaczałoby godności zawodu adwokata lub ograniczało jego niezależność oraz podważało zaufanie do adwokatury.

- Łączenie zajęć nie może zaś prowadzić do: obniżenia jakości świadczonej przez adwokata pomocy prawnej, utraty zaufania będącego podstawą stosunku wiążącego adwokata z jego klientem.

- Prowadząc działalność zarobkową niezwiązaną z kształtowaniem świadomości prawnej lub ze świadczeniem pomocy prawnej, adwokat natomiast nie może używać tytułu zawodowego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA