fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Etat dla adwokata - temat wraca za sprawą petycji do Sejmu

123RF
„Od kiedy radcy prawni uzyskali prawo do występowania jako pełnomocnicy procesowi w sprawach karnych i skarbowych, przestali się różnić od adwokatów pod względem kompetencji" – czytamy w petycji, która trafiła do Sejmu.

Autor dokumentu uważa, że należałoby zlikwidować ostatnią z różnic, która dzieli obie prawnicze profesje. Chodzi o możliwość wykonywania zawodu w oparciu o umowę o pracę, co wynika z art. 4b ust. 1 pkt 1 prawa o adwokaturze.

Przepisu nie stosuje się wyłącznie w stosunku do adwokatów, którzy są zatrudnieni jako pracownicy naukowi lub pracownicy naukowo-dydaktyczni. Wielu adwokatów niebędących naukowcami nie może z powodu tego przepisu podejmować pracy w administracji publicznej czy prywatnych korporacjach w działach prawnych – czytamy w petycji, której autor nie wyraził zgody na podawanie do publicznej wiadomości informacji o sobie.

W piśmie sformułowany jest apel do parlamentarzystów, by znowelizowali adwokackie przepisy i zrównali uprawnienia członków palestry z uprawnieniami, jakie od zawsze przysługiwały „bliźniaczemu zawodowi".

– Temat zniesienia zakazu pozostawania w stosunku pracy przez adwokatów był przedmiotem ożywionej środowiskowej dyskusji w 2012 r., gdy rozpoczęto również rozmowy o dopuszczeniu radców prawnych do obron karnych – przypomina adwokat Dariusz Goliński.

W jego ocenie przepisy należałoby poluzować.

– Z etatem wiążą się uprawnienia socjalne, które są istotne dla mam-prawniczek. Inaczej wygląda też kwestia ubezpieczenia społecznego – wskazuje mec. Goliński.

Polskie rozwiązania o braku możliwości pozostawania adwokatów w stosunku pracy są wyjątkowe na gruncie międzynarodowym – zwraca uwagę Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, analizując ustawodawstwa m.in. Niemiec, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii.

Czytaj też:

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA