Reklama
Rozwiń
Reklama

Z czego nie może szkolić prawnik z ministerstwa

Rozmowa: Mirosława Boryczka , dyrektor generalny Ministerstwa Finansów

Aktualizacja: 30.06.2015 08:09 Publikacja: 30.06.2015 07:16

Mirosława Boryczka

Foto: materiały prasowe

Rz: W sprawie utrudnień w podejmowaniu dodatkowych zajęć przez radców prawnych w Ministerstwie Finansów interweniują przedstawiciele samorządu radcowskiego m.in. u szefa służby cywilnej. Dlaczego jest im trudno uzyskać taką zgodę?

Mirosława Boryczka: Mamy dwie grupy członków korpusu służby cywilnej – mianowani urzędnicy i pracownicy. W obu pojawiają się radcy prawni. Urzędnicy są zobowiązani do uzyskania zgody zarówno na podjęcie dodatkowego zatrudnienia, czyli podpisanie umowy o pracę, jak i innego zajęcia zarobkowego, np. umowy-zlecenia. Tymczasem pracownicy nie muszą uzyskiwać zgody na dodatkowe zajęcie zarobkowe. Od wielu lat obowiązuje w naszym resorcie zasada, zgodnie z którą pracownik informuje o chęci podjęcia takiego dodatkowego zajęcia zarobkowego. Dzięki temu może uzyskać opinię dyrektora generalnego o tym, czy nie budzi ono wątpliwości z punktu widzenia etyki służby cywilnej.

Dodatkowe -10% na BLACK WEEK

Kup roczną subskrypcję w promocji Black Week - duet idealny i korzystaj podwójnie!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał jedenaście ustaw, zawetował dwie. Czego dotyczą?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
W sądzie i w urzędzie
Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce? Adwokaci: wyrok TSUE to kamień milowy
Praca, Emerytury i renty
Raport ZUS pokazuje kto choruje najrzadziej. Jest zaskoczenie
Spadki i darowizny
O ważności wydziedziczenia i zachowku. Jak napisać skuteczny testament?
Konsumenci
Sąd Najwyższy: import podrobionych towarów z Chin to nie obrót podróbkami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama