Reklama
Rozwiń
Reklama

Waldemar Żurek: Popieram wiele propozycji notariuszy, ale nie podoba mi się blokowanie dostępu do zawodu

Nie chciałbym, żeby powtórzyła się sytuacja z czasów, gdy działały Państwowe Biura Notarialne, bo wtedy mieliśmy negatywną selekcję do tego zawodu. Będę się starał, żeby w tym roku taksa notarialna została zmieniona, ale w taki sposób, by nie blokować obywatelom dostępu do czynności notarialnych - mówi Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.

Publikacja: 18.01.2026 10:39

Waldemar Żurek: Popieram wiele propozycji notariuszy, ale nie podoba mi się blokowanie dostępu do zawodu

Bruksela, Belgia, 14.01.2026. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podczas wypowiedzi dla mediów

Foto: Wiktor Dąbkowski/PAP

Czy warto dziś być, pana zdaniem, notariuszem?

Na pewno to już nie te czasy, kiedy prawnicy innych korporacji zazdrościli notariuszom spokojnej i dobrze płatnej pracy. Chociaż nadal część notariatu, zwłaszcza w dużych miastach, nie ma powodu narzekać na zarobki. Natomiast przyznam, że to, że stawka w wysokości 50 zł za sporządzenie testamentu, który często dotyczy majątku wartego miliony, jest niższa niż cena za obiad dla jednej osoby w dobrej restauracji, jest dla mnie co najmniej niezrozumiałe.

Z informacji prezesa Rady Izby Notarialnej w Warszawie wynika, że w 2024 r. przychody ponad jednej czwartej kancelarii notarialnych w stolicy wystarczały jedynie na pokrycie kosztów prowadzonej działalności, ale na pewno kancelarie w mniejszych miastach mają trudniejszą sytuację niż w większych. Obowiązującą taksę notarialną określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 2004 r. Są w nim stawki niższe niż 50 zł. Poświadczenie pozostawania przy życiu w celu otrzymania emerytury lub renty lub innych świadczeń z ubezpieczenia społecznego – 5 zł Poświadczenie za zgodność z oryginałem jednej strony dokumentu – 6 zł. Za pełnomocnictwo notariusz może pobrać 30 do 100 zł. Gdy przyjmowano te stawki, płaca minimalna wynosiła 824 zł. W 2025 r. będzie 4666 zł. Dziś, jak wynika z raportu Forum dla Rozwoju, jedna czwarta kancelarii nie zatrudnia ani jednego pracownika, bo nie może sobie na to pozwolić. A wzrosły też inne koszty prowadzenia działalności, stąd coraz częściej pojawiające się pytania, czy warto dziś uprawiać ten zawód, biorąc pod uwagę nakład pracy i odpowiedzialność kontra zarobek. Notariusze i aplikanci chcieliby podniesienia taksy notarialnej.

Dostrzegam ten problem, czego dowodem jest powołany przeze mnie w ministerstwie zespół, w którym zostaną wypracowane nowe rozwiązania dla notariatu. Nie chciałbym, żeby doszło do tego, co obserwujemy już w przypadku komorników. Spada liczba chętnych na tę aplikację, a w kraju pojawiać się mogą „białe plamy”, czyli obszary, w których nie działa żadna kancelaria komornicza. Nie chciałbym też, żeby powtórzyła się sytuacja z czasów, gdy działały Państwowe Biura Notarialne, bo wtedy mieliśmy negatywną selekcję do tego zawodu. Dlatego będę się starał, żeby w tym roku taksa notarialna została zmieniona, ale w taki sposób, by nie blokować obywatelom dostępu do czynności notarialnych. Wymaga to ostrożnego podejścia i będę konsultował zmianę rozporządzenia z Komisją Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego.

Notariusze podnoszą, że tak niskimi stawkami obłożone są także czynności, których stronami są przedsiębiorcy. Na przykład za protokół powołania zarządcy sukcesyjnego taksa wynosi 100 zł. Inny przykład. We wrześniu ubiegłego roku została zmieniona opłata stała pobierana od wniosku o wpis służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Obniżono ją z 200 zł, do 40 zł. Notariusze pytają, czy przedsiębiorcy telekomunikacyjni wymagają preferencyjnych stawek. Przywołują też argument podniesienia stawek urzędowych dla adwokatów i radców prawnych. Poruszył ich projekt rozporządzenia w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym. Wygląda na to, że z punktu widzenia opłat za czynności lepiej być mediatorem niż notariuszem. Mają poczucie, że państwo dokłada im obowiązków, na przykład portal Dom, a pieniędzy dołożyć nie chce, choć w przypadku innych profesji nie jest temu takie niechętne.

Będziemy się temu przyglądać. Bardzo szanuję pracę notariuszy. Ich rzetelność w podejściu do swoich obowiązków. Taksa powinna odzwierciedlać nakład pracy, kwalifikacje i ponoszoną odpowiedzialność. Uważam, że można ich przygotowanie lepiej wykorzystać, powierzając im czynności zarezerwowane dla sądów. To by odciążyło sądy, które mogłyby się skupić na bardziej wymagających sprawach. To podejście sprawdziło się na przykładzie poświadczeń dziedziczenia. Kiedyś możliwe było tylko sądowe potwierdzenie nabycia spadku. Dzisiaj notariusze przygotowują co roku nawet do 180 tys. poświadczeń dziedziczenia, odciążając sądy. Chciałbym podkreślić, że zmiana taksy jest dla mnie elementem większej reformy. Planuję zmodyfikować stawki opłat sądowych. Powinny być tak ukształtowane, żeby w przypadku alternatywnej możliwości przeprowadzenia czynności u notariusza, bardziej opłacało się skorzystać z tej ścieżki. Chodzi o sytuacje, które nie wymagają osądzenia i wymierzenia sprawiedliwości. Gdzie nie ma sporu.

Czytaj więcej

Kiedy rozwód przed notariuszem? Ministerstwo stawia sprawę jasno
Reklama
Reklama

Ma pan minister na myśli rozwody notarialne?

Wielokrotnie mówiłem, że jestem zwolennikiem, aby notariusz, w przypadku zgody stron, mógł przeprowadzić rozwód. Uzgodnić opiekę nad dziećmi, podzielić majątek. To rozwiązanie sprawdziło się w innych krajach, dlatego warto o tym rozmawiać. Najpierw poczekajmy jednak na zakończenie procesu legislacyjnego ustawy, która umożliwia rozwiązywanie małżeństw przez USC. Każda poważna zmiana w tej materii powinna być przedyskutowana i uzgodniona w ramach koalicji.

Poza rozwodami notarialnymi są inne czynności, które mogliby wykonywać notariusze, np. nakazy zapłaty. Dziś nakazy zapłaty mogą wydawać tylko przeciążone sądy. Powierzenie tego notariuszom odciążyłoby je. Wierzyciele nie musieliby tak długo czekać na wydanie nakazu, a dłużnicy byliby zabezpieczeni przed bezzasadnymi żądaniami. Dzięki temu przyspieszyłyby inne postępowania.

Popieram to rozwiązanie i kilka innych, które dyskutujemy z notariatem w ramach powołanego przeze mnie zespołu, o którym wcześniej wspominałem. Na przykład 17 marca 2026 r. wchodzą w życie zmiany prawa o notariacie i ustawy o księgach wieczystych umożliwiające składanie wniosków wieczystoksięgowych przez notariuszy po sporządzeniu aktów poświadczenia dziedziczenia. Warto byłoby pójść o krok dalej i poszerzyć tę możliwość o składanie wniosków wieczystoksięgowych przez notariusza na każde żądanie stron. Byłyby to przykładowo wnioski o wykreślenie hipotek w razie spłaty kredytu, wnioski o wykreślenie służebności, które wygasły na skutek śmierci uprawnionych czy też wnioski o ujawnienie zmian w zakresie powierzchni czy numeracji działek geodezyjnych. Pozwoliłoby to z jednej strony doprowadzić do większej aktualności treści ksiąg wieczystych, które odnotowują znaczne opóźnienie w stosunku do rzeczywistości, z drugiej strony odciążyć sądy od rozpatrywania wniosków składanych na formularzach papierowych, które bardzo często wymagają wzywania do uzupełniania braków przez sądy wieczystoksięgowe, a z trzeciej strony – ułatwiłoby życie Kowalskiemu, który mógłby w tych wszystkich sprawach skorzystać ze wsparcia notariusza i nie musiałby osobiście zajmować się wypełnianiem formularzy, z czym miewają problem nawet profesjonaliści.

Rozważamy też powierzenie Krajowej Radzie Notarialnej prowadzenia rejestru umów majątkowych małżeńskich. Są one sporządzane w formie aktu notarialnego, ale nie są nigdzie rejestrowane poza samą kancelarią, gdzie są zawierane. Doprowadza to często do sytuacji, w której sami małżonkowie zapominają, że taką umowę zawarli, co wywiera znaczący wpływ na dokonywane przez nich potem czynności cywilnoprawne. Najczęściej dotyczy to umów rozszerzających wspólność ustawową, ale także umowy wprowadzające rozdzielność majątkową ulegają zapomnieniu. Wprowadzenie takiego rejestru mogłoby wprowadzić pełną transparentność w tym zakresie, stanowiąc ułatwienie dla wszystkich uczestników obrotu.

Notariusze dopominają się też o dostęp do bazy PESEL

Do bazy PESEL i do Krajowego Rejestru Zadłużonych. Wiem, że chcieliby też priorytetowego dostępu do przeglądania treści ksiąg wieczystych. Dzięki niemu, w aplikacji branżowej, tam, gdzie składają elektroniczne wnioski wieczystoksięgowe, mieliby wgląd w treść ksiąg wieczystych, bez konieczności wielokrotnego uwierzytelniania się w przeglądarce publicznej, który to obowiązek zostanie wkrótce wprowadzony. Rozmawiamy o tym w zespole. Generalnie popieram rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo obrotu prawnego.

Czytaj więcej

Notariusze zwalniają pracowników i zamykają kancelarie
Reklama
Reklama

Notariat zabiega także o doprecyzowanie przepisów dotyczących statusu zastępcy notarialnego. Chodzi o wprowadzenie wymogu nieskazitelności charakteru, czyli żeby zastępcą notarialnym nie mogła zostać osoba skazana za przestępstwo, a teraz może. Chcieliby też, aby prawo umożliwiło, bez ponownego zdawania egzaminu notarialnego, uzyskiwanie statusu zastępcy osobom, które zrezygnowały z prowadzenia kancelarii notarialnej na własny rachunek i chciałyby pracować jako zastępcy notarialni. Uważają, że warto to zmienić. Co pan minister na to?

Zgadzam się, że doprecyzowanie przepisów w tym zakresie jest potrzebne, aby wzmocnić zaufanie do instytucji notariatu.

Co do wymogu nieskazitelności charakteru – czyli wyłączenia osób skazanych za przestępstwo z możliwości zostania zastępcą notarialnym – popieram tę inicjatywę. Obecnie brak takiego wyraźnego wymogu budzi słuszne obawy o integralność zawodu, który pełni kluczową rolę w obrocie prawnym. Wdrożenie tej zmiany, analogicznie do wymogów wobec samych notariuszy, podniesie standardy i lepiej ochroni interesy obywateli.

Odnośnie do możliwości ułatwienia byłym notariuszom, którzy zrezygnowali z prowadzenia własnej kancelarii i chcieliby pracować jako zastępcy bez ponownego zdawania egzaminu – również widzę w tym sens. Osoby te udowodniły już swoje kwalifikacje, przechodząc wymagający egzamin notarialny i zdobywając praktyczne doświadczenie. Umożliwienie im powrotu do zawodu w tej formie bez dodatkowych barier egzaminacyjnych usprawni funkcjonowanie kancelarii, zwłaszcza w obliczu braków kadrowych. To rozwiązanie będzie korzystne zarówno dla notariuszy, jak i dla efektywności systemu prawnego.

Mówimy dużo o ułatwieniach pracy notariuszom. Podniesieniu stawek, ale dla równowagi trzeba też zauważyć inny problem. Wspominał Pan na jednej z konferencji o blokowaniu dostępu do zawodu przez korporację. O skargach, które wpływają do ministerstwa. Czy mógłby pan minister wyjaśnić, co jest przedmiotem tych skarg?

Zapewnienie równego dostępu do zawodu i eliminacja barier blokujących nowych adeptów to kwestie kluczowe. Problem, o którym mowa, dotyczy mechanizmów stosowanych przez organy samorządu notarialnego, w szczególności izby notarialne, które prowadzą nabór i wyznaczają patronów dla aplikantów, co bywa źródłem kontrowersji co do transparentności. Zapewnienie równego dostępu do zawodu i eliminacja barier blokujących nowych adeptów to kwestie kluczowe, pracujemy nad ich rozwiązaniem.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama