Pewien mężczyzna zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej o udostępnienie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, wykazu adwokatów, którzy otrzymywali w listopadzie oraz grudniu 2013 roku jakiekolwiek środki pieniężne z kasy ORA z tytułu tzw. diet samorządowych oraz kwot, które otrzymywali.
W odpowiedzi ORA poinformowała mężczyznę, iż jego wniosek zostanie rozpoznany po złożeniu go w prawidłowej formie.
Obywatel nie wysłał swojego wniosku ponownie, a od razu skierował skargę na bezczynność Okręgowej Rady Adwokackiej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W skardze wskazał, że samorząd adwokacki został utworzony w drodze ustawy, a przynależność do niego, jak i płacenie składek jest obowiązkowe. Dodał, iż wnioskowane informacje dotyczą wynagrodzenia tzw. diet samorządowych wypłacanych przez Okręgową Radę Adwokacką działaczom samorządowym, i jego zdaniem nie ma przeszkód w ujawnieniu tego rodzaju informacji.
Okręgowa Rada Adwokacka przed sądem administracyjnym domagała się oddalania skargi, a w przypadku nieuzupełnienia wskazanych braków formalnych wniosku – odrzucenia. Rada podniosła, że wobec braku złożenia wniosku w przewidzianej przepisami formie nie można mówić o bezczynności organu w kwestii jego rozpatrzenia.
Innego zdania był, jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II SAB/Wa 117/14), który zobowiązał ORA do rozpatrzenia wniosku.
Odnosząc się do kwestii formalnych, sąd uznał, że zarzuty Rady są niezasadne, gdyż jak zaznaczono, w ustawie o dostępie do informacji publicznej brak jest wskazania jakichkolwiek wymogów formalnych wniosku, poza utrwaleniem go w formie pisemnej.
Przechodząc do kwestii merytorycznych, WSA uznał, iż informacje, których domagał się skarżący stanowią niewątpliwie informację publiczną.