14,3 mln zł – tyle zobowiązań w ramach konsorcjów mają dziś szpitale marszałkowskie na Dolnym Śląsku. W Warszawie w dwóch placówkach kwota ta sięga blisko 40 mln zł.

Część spraw jest już w sądzie. To swego rodzaju niezamierzony skutek działań podmiotów finansowych, które wprowadziły na rynek różnorakie instrumenty finansowe niezgodnie z prawem (m.in. w postaci umów konsorcjum). Jak z nimi walczyć?

Prokurator generalny przygotował właśnie wytyczne dla prokuratorów w tej sprawie. W przypadku wystąpienia zdarzeń wskazujących na nieważność umowy przenoszącej wierzytelność należną z tytułu wykonania świadczeń na rzecz zakładu leczniczego prokuratorzy mają składać pozwy do sądu.

Ich celem ma być ustalenie nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą albo mającej na celu obejście ustawy i w konsekwencji wyeliminowanie z obrotu prawnego nieważnej umowy.

Jeżeli postępowania sądowe w takich sprawach będą się toczyły, to prokuratorzy mają zgłaszać w nich swój udział. Podstawą składania pozwów przez śledczych powinien być art. 189 kodeksu postępowania cywilnego i art. 58 § 1 kodeksu cywilnego.

Zgodnie z tym pierwszym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Natomiast art. 58 § 1 k.c. wskazuje, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy.

Samo zgłoszenie udziału przez prokuratora w toczącym się już postępowaniu powinno się odbyć na podstawie art. 7 i 60 k.p.c. Zgodnie z tym pierwszym przepisem prokurator może żądać wszczęcia postępowania w każdej sprawie, jak również wziąć udział w każdym toczącym się już postępowaniu, jeżeli według jego oceny wymaga tego ochrona praworządności, praw obywateli lub interesu społecznego. Natomiast art. 60 k.p.c. stanowi m.in., że prokurator może wstąpić do postępowania w każdym jego stadium.

Prokurator Robert Hernand, zastępca prokuratora generalnego, który podpisał się pod wytycznymi, przypomina śledczym wyrok Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2016 r.

Ten wskazał, że nie jest dopuszczalne zawarcie umowy konsorcjum nie w celu wspólnej realizacji zobowiązań wynikających z umowy podstawowej, tylko w celu uzyskania uprawnień do wierzytelności należnej z tytułu wykonania świadczeń z tej umowy wyłącznie przez jednego z uczestników konsorcjum.

Prowadzi to do faktycznego obrotu wierzytelnościami pod przykryciem umowy konsorcjalnej. A to narusza przepisy ustawy o działalności leczniczej.