Szykują się zmiany w funkcjonowaniu straży pożarnej. W piątek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Jej autorem są posłowie PiS.

Nowela przewiduje, że zakłady ubezpieczeń będą – tak jak do tej pory – przekazywać 10 proc. swoich wpływów z tytułu ubezpieczenia od ognia straży pożarnej na cele ochrony przeciwpożarowej. Pieniądze trafią do komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Obecnie zakłady te dzielą je po równo – 5 proc. dostaje komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, a drugie 5 proc. zarząd główny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. Nie są to małe pieniądze, bo ok. 40 mln zł rocznie.

Nowela przewiduje również, że komendant główny PSP będzie część środków przekazywał ochotniczej straży pożarnej. Zasady i tryb rozdziału tych środków określi natomiast minister spraw wewnętrznych w rozporządzeniu. W szczególności mają być one przeznaczone na: zapewnienie gotowości bojowej jednostek, budowę i modernizację obiektów strażnic, badania naukowe i działalność racjonalizatorską w zakresie bezpieczeństwa pożarowego i przeciwdziałania innym zagrożeniom, a także propagowanie bezpieczeństwa pożarowego.

Co ciekawe, nowe przepisy będą miały zastosowanie do środków finansowych uzyskanych przez ubezpieczycieli, a nieprzekazanych przez zakłady ubezpieczeń do dnia wejścia w życie tej noweli.

Zdaniem autorów projektu noweli – posłów PiS – dzięki tej zmianie będzie można skuteczniej kontrolować wykorzystanie środków. Ich podział będzie adekwatny do potrzeb, z uwzględnieniem innych źródeł finansowania ochotniczych straży pożarnych.

Odmiennego zdania są jednak posłowie opozycji, zwłaszcza PSL, z którymi straże ochotnicze są najbliżej związane. Uważają, że nie chodzi tu o sprawiedliwą dystrybucję środków, tylko odbicie ochotniczej straży pożarnej z rąk PSL.

etap legislacyjny: trafi do Senatu