Pieniądze na wzmocnienie polskiej gospodarki

Kilka dni temu Komisja Europejska przekazała Polsce pierwszą transzę 6,3 mld euro na sfinansowanie KPO. Nigdy dotąd nie dostaliśmy jednorazowo tak wysokiego przelewu z Brukseli. W sumie na realizację KPO mamy otrzymać 59,8 mld euro, z czego 25,3 mld euro stanowić będą dotacje, a 34,5 mld euro przeznaczonych zostanie na preferencyjne pożyczki. Pieniądze te mają pomóc polskiej gospodarce w zwiększeniu jej odporności na różnego rodzaju kryzysy, a także pozwolą przyspieszyć zieloną transformacją i rozwój cyfryzacji.

Chociaż KPO został przyjęty przez Brukselę w połowie 2022 roku, to kilka miesięcy później Komisja Europejska odmówiła wypłacania środków. Powodem takiej decyzji było obwinienie rządu Prawa i Sprawiedliwości o łamanie standardów praworządności. Odblokowanie pieniędzy z KPO stało się priorytetowym zadaniem premiera Donalda Tuska i jednym ze spełnionych 100 konkretów na 100 dni nowego rządu.

Dzięki funduszom europejskim Polska rozwija się szybciej

Zastrzyk pieniędzy z KPO z pewnością przyczyni się do zwiększenia tempa wzrostu gospodarczego Polski. Doświadczenia z wykorzystaniem funduszy europejskiej polityki spójności pokazują bowiem, że środki unijne przyspieszają wzrost gospodarczy, zwiększają aktywność inwestycyjną, a także poprawiają sytuację na rynku pracy.

Czytaj więcej

Paweł Janukowicz: Powstanie styczniowe, metro i historyczna zawierucha

Z analiz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wynika, że w latach 2004-2021 polski PKB zwiększał się średniorocznie w tempie 3,9%. Szacuje się, że około 8,4% tego wzrostu było następstwem wykorzystania funduszy europejskiej polityki spójności. Dodatkowo od 2004 roku dzięki inwestycjom finansowanym z pieniędzy unijnych w Polsce powstało ponad pół miliona miejsc pracy. Gdyby nie było funduszy unijnych, wzrost gospodarczy w naszym kraju byłby niższy, a bezrobocie większe. Dlatego należy spodziewać się, że pieniądze z KPO w połączeniu ze środkami europejskiej polityki spójności będą istotnym impulsem rozwojowym naszej gospodarki.

Europejskie dopalacze

Dotychczas fundusze europejskie przede wszystkim wpływały na wzrost polskiej gospodarki poprzez efekt popytowy. Projekty finansowane z pieniędzy unijnych powodowały wzrost popytu inwestycyjnego i zwiększenie zapotrzebowania na pracowników. W ten sposób następował wzrost produkcji i zatrudnienia, który w konsekwencji przekładał się na zwiększenie PKB.

Gdy napływ pieniędzy unijnych był ograniczony, to efekt popytowy zanikał, a wpływ realizacji europejskiej polityki spójności na Polską gospodarkę stawał się niewielki. Dane Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wskazują, że taka sytuacja miała miejsce w latach 2016-2017. Wtedy to zakończono wydatkowanie funduszy perspektywy finansowej UE 2007-2013, a realizacja projektów ze środków budżetu UE 2014-2020 była jeszcze znikoma. Od 2018 roku ponownie odnotowano pozytywny wpływ europejskiej polityki spójności na polską gospodarkę. Wówczas nastąpił wzrost inwestycji finansowanych z pieniędzy budżetu UE na lata 2014-2020.

Aby utrzymać wpływ europejskiej polityki spójności na wzrost gospodarczy w Polsce, konieczny jest stały napływ pieniędzy z Brukseli. Bez nich impuls popytowy zanika, a oddziaływanie funduszy europejskich na wzrost PKB ustępuje. Środki europejskiej polityki spójności stymulują zatem naszą gospodarkę doraźnie i nie wpływają na zwiększenie potencjału produkcyjnego.

Reformy potrzebne od zaraz

Pieniądze z KPO niewątpliwie wpłyną na wzrost gospodarczy, ale nie zastąpią reform. To od reform gospodarczych zależy zwiększenie potencjału i konkurencyjności polskiej gospodarki. A pod tym względem potrzeby są bardzo duże.

Konsolidacja finansów publicznych, uproszczenie systemu podatkowego, przeciwdziałanie niedoborom siły roboczej na skutek starzenia się społeczeństwa, unowocześnienie polskiej gospodarki poprzez zwiększenie nakładów na rozwój i badania, odejście od węgla i innych paliw kopalnych, rozwiązanie chaosu prawnego – to tylko niektóre wyzwania, którym będziemy musieli sprostać w najbliższym czasie.

Całkowity budżet KPO obejmuje równowartość 268 mld zł, a jego realizacja przewidziana jest do końca 2026 roku. Tymczasem wydatki budżetu państwa tylko w 2024 roku mają wynieść 866 mld zł. A zatem budżet KPO stanowi około 30% wydatków państwa przewidzianych na ten roku. KPO umożliwi więc realizację wybranych przedsięwzięć, które tylko w pewnym stopniu złagodzą nasze problemy ekonomiczne. Realizacja KPO nie zastąpi jednak konieczności przeprowadzenia szeregu kompleksowych działań i wielowymiarowego podejścia do gospodarki. Brak pieniędzy z KPO oznaczałby jednak dotkliwą stratę.

O autorze

Paweł Janukowicz

Autor jest doktorem nauk społecznych w dyscyplinie ekonomia i finanse.