Reklama
Rozwiń
Reklama

Śledczy: wybuchu nie było

Opinia uzupełniająca ?w sprawie ewentualnego wybuchu w Tu-154M na część pytań nie odpowiada.

Publikacja: 08.04.2014 01:50

Płk Ireneusz Szeląg zapewnił, że w tupolewie nie było wybuchu

Płk Ireneusz Szeląg zapewnił, że w tupolewie nie było wybuchu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, ujawniła wczoraj 1,3 tys. stron kompleksowej opinii biegłych na temat wybuchu.

– Na pokładzie samolotu nie doszło do wybuchu materiałów wybuchowych – poinformował płk Ireneusz Szeląg, szef WPO w Warszawie, który referował wyniki prac ekspertów Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji.

Te ustalenia to efekt analizy ponad 700 próbek pobranych z wraku i miejsca katastrofy, a także z brzozy, na której samolot miał stracić skrzydło, oraz z ciał, które ekshumowano w Polsce.

Wnioski z opinii fizykochemicznej, która do prokuratury trafiła już w grudniu zeszłego roku, zostały upublicznione w połowie stycznia. Początkowo śledczy uznali jednak, że ekspertyza jest „niepełna", a w pewnych fragmentach „niejasna". Poprosili o jej uzupełnienie. Biegli uzupełniali początkowy materiał dwa razy – na początku lutego i pod koniec marca.

Pełnomocnik części rodzin, w tym prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, mecenas Piotr Pszczółkowski w rozmowie z „Rz" wskazuje, że biegli nie odpowiedzieli na niektóre pytania prokuratorów.

Reklama
Reklama

– Podczas badań wraku detektory wskazywały nazwę substancji wybuchowych, a w laboratorium tego nie potwierdzono. Biegli nie wytłumaczyli, dlaczego było aż tyle błędnych wskazań – przekonuje adwokat.

Jak w lutym informowała „Rz", pytanie w tej sprawie znalazło się we wniosku o opinię uzupełniającą. Wczoraj jednak płk Szeląg bagatelizował brak odpowiedzi biegłych w tej sprawie. – Specyfika tych urządzeń jest taka, że mogą dawać fałszywie pozytywne wskazania. Z naszego punktu widzenia nie jest istotne, jakie substancje chemiczne dawały wynik podobny do materiału wybuchowego. Istotne jest to, że nie były to materiały wybuchowe – zapewniał.

Pszczółkowski ma jednak zamiar złożyć wniosek o uzupełnienie opinii, w którym będzie domagał się m.in. uściślenia tej kwestii.

– To, co dla płk. Szeląga nie ma znaczenia, jest istotne dla moich klientów. Specjaliści, którzy znają te urządzenia, odrzucają możliwość kilkuset błędnych wskazań – deklaruje. – Próbki leżały przez kilka miesięcy w obcym państwie, którego udziału w tej sprawie nie da się wykluczyć. Zresztą płk Szeląg powiedział, że żadnej wersji nie wyklucza – dodaje Pszczółkowski.

Prokuratura powoływała się jednak również na wyniki oględzin elementów wraku i miejsca zdarzenia. Uszkodzenia mechaniczne według biegłych wykluczają wybuch punktowy. Jak powiedział szef WPO, dotyczy to wybuchu „pochodzącego od skondensowanych materiałów wybuchowych w strefach kruszącej i bliskiego oddziaływania".

– Uszkodzenia mechaniczne charakterystyczne dla burzącej strefy wybuchu nie są możliwe do oceny ze względu na zbyt duże podobieństwo do uszkodzeń wywołanych uderzeniem samolotu o ziemię – dodał prokurator. Biegli mieli też wykluczyć wybuch mieszanin, które nie zawierają materiałów wybuchowych. Ma o tym świadczyć niewielki obszar rozrzutu szczątków i wygląd ciał.

Reklama
Reklama

Nie zgadza się z tym wiceprezes PiS Antoni Macierewicz.

– Nie było takiej katastrofy, która doprowadziłaby do takiego zniszczenia – mówił na konferencji prasowej w Sejmie. Przypomniał, że według raportu archeologów maszyna rozpadła się na więcej fragmentów niż samolot zniszczony podczas zamachu w Lockerbie na długości ponad kilometra.

Jak informowała „Rz", Macierewicz opublikuje raport swojego zespołu w czwartek, dokładnie w czwartą rocznicę katastrofy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama