Gdyby migranci głosowali, wybraliby Nową Lewicę. PiS nie miałoby szans

W symbolicznym głosowaniu, w którym wzięli udział imigranci, najwięcej głosów zdobyła Nowa Lewica a potem Koalicja Obywatelska. Na szarym końcu było Prawo i Sprawiedliwość.

Publikacja: 12.10.2023 17:43

Migranci i uchodźcy nie zagłosowaliby na partię Jarosława Kaczyńskiego

Migranci i uchodźcy nie zagłosowaliby na partię Jarosława Kaczyńskiego

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Migranci co prawda nie mają prawa głosu w polskich wyborach, ale mogą wypowiadać się na tematy polityczne. W środę odbyły się symboliczne wybory, w których wzięły udział osoby z doświadczeniem migracji. Głosowały one na komitety wyborcze zarejestrowane w Warszawie.

Głosy na Nową Lewicę i Koalicję Obywatelską

Wśród wszystkich komitetów biorących udział w wyborach najwięcej głosów zdobyła Nowa Lewica, którą zaznaczyła połowa głosujących. Drugie miejsce z wynikiem 40 proc. zajęła Koalicja Obywatelska. Podium zamykają ex aequo Trzecia Droga i Konfederacja, które otrzymały po 3 proc. głosów. Najniżej znalazły się komitety Prawo i Sprawiedliwość oraz Bezpartyjni Samorządowcy z których każdy uzyskał mniej niż 2 proc. głosów.

Czytaj więcej

Wewnętrzny sondaż KO. Walka będzie toczyć się o pojedyncze mandaty

— Chcemy zachęcić osoby, które mieszkają w Polsce, do mówienia za siebie i wyrażania swojego zdania. Wiele osób z doświadczeniem migracji obchodzi co się dzieje w polskiej polityce, chcą tu mieszkać, płacić podatki, pracować, czasami zakładać rodziny. W tegorocznej kampanii wyborczej migracja to jeden z głównych tematów debaty, ale ta dyskusja odbywa się bez udziału osób, których ona dotyczy. Chcemy rozmawiać o integracji i współpracy osób, które wybrały Polskę jako swój dom oraz Polaków - mówi Julia Skavronskaya z Fundacji STUS, która organizowała te „wybory”. - Ta akcja to krok ku takiej rozmowie. Chcemy w ten sposób również zachęcić samych Polaków i Polki do korzystania ze swojego głosu. Jeśli chcemy prawdziwej demokracji, to musimy wyrazić głos swojej społeczności, żeby dać znać politykom, na czym nam zależy i nad czym chcemy pracować — tłumaczyła działaczka.

Sprawę migrantów w czasie kampanii wyborczej poruszali przede wszystkim politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Głosowali głównie Białorusini i Ukraińcy

Wśród osób, które oddały głos w ramach tej akcji największą grupę stanowili obywatele Białorusi — narodowość tę zadeklarowało 46 proc. osób, które zgodziły się podać swoje dane do statystyki. Nieco mniej, bo 39 proc. głosujących, było osób z Ukrainy. W głosowaniu wzięli udział również obywatele Rosji — 9 proc., Kazachstanu, Filipin i Wielkiej Brytanii — po 2 proc.

Kobiety stanowiły 48 proc. wszystkich głosujących, mężczyźni — 46 proc., a 6 proc. osób zadeklarowało inną płeć. W wyborach wzięły udział przede wszystkim osoby młode - poniżej 30 r.ż. stanowiły 78 proc. wyborców, którzy podali swoje dane. Z kolei osób, które miały co najmniej 30 lat, ale mniej niż 40 było 17 proc., a pozostałą część stanowiły osoby powyżej 50 r.ż.

Migranci co prawda nie mają prawa głosu w polskich wyborach, ale mogą wypowiadać się na tematy polityczne. W środę odbyły się symboliczne wybory, w których wzięły udział osoby z doświadczeniem migracji. Głosowały one na komitety wyborcze zarejestrowane w Warszawie.

Głosy na Nową Lewicę i Koalicję Obywatelską

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu