Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakimi wynikami skończyły się wybory lokalne w Nadrenii Północnej-Westfalii?
- Jak na sukcesy AfD reagują politycy CDU i SPD?
- Jakim poparciem cieszy się obecnie AfD w skali całego kraju?
Wyniki wyborów lokalnych w Nadrenii Północnej-Westfalii świadczą o tym, że AfD zyskuje poparcie również poza bastionami tej partii we wschodnich Niemczech (na terenie byłej NRD).
Wybory w Nadrenii Północnej-Westfalii: AfD niemal potroiło swoje poparcie
W niedzielnych wyborach w Nadrenii Północnej-Westfalii AfD zdobyło blisko 15 proc. głosów i znalazło się na podium – za rządzącymi obecnie Niemcami chadekami z CDU i socjaldemokratami z SPD. Pięć lat temu poparcie dla AfD w tym landzie wynosiło 5,1 proc. W Gelsenkirchen kandydat AfD, 72-letni Norbert Emmerich, będzie walczył w II turze o fotel burmistrza miasta z kandydatką SPD Andreą Henze. Gdyby Emmerich, doradca finansowy i były żołnierz, którego kampania skupiła się wokół kwestii bezpieczeństwa, wygrał to starcie, zostałby pierwszym burmistrzem AfD w zachodnioniemieckim mieście.
Czytaj więcej
Kanclerz Friedrich Merz zasugerował gotowość, ale nawet w koalicji są wątpliwości co do udziału niemieckich wojsk w ewentualnej misji rozjemczej na...
Wybory lokalne w Nadrenii Północnej-Westfalii wygrało CDU, uzyskując 33 proc. głosów – jak wynika ze wstępnych wyników. SPD, która niegdyś była największą siłą w landzie, w którym znajdowały się liczne ośrodki przemysłowe, uzyskała 22 proc. głosów. W porównaniu do wyborów sprzed pięciu lat obie partie nieznacznie straciły poparcie (wówczas uzyskały – odpowiednio – 34,3 i 24,3 proc. poparcia).
Takie poparcie w skali całego kraju, według nowego sondażu INSA, uzyskuje AfD
Wybory w Nadrenii Północnej-Westfalii były postrzegane jako barometr nastrojów w Niemczech w cztery miesiące po objęciu urzędu przez obecnego kanclerza, Friedricha Merza. Sondaże ogólnokrajowe wskazują na rosnące poparcie dla AfD, przy jednoczesnym spadku poparcia dla CDU/CSU i SPD, tworzących tzw. wielką koalicję. W lutowych wyborach do Bundestagu AfD zajęła drugie miejsce, uzyskując 20,6 proc. głosów – najwięcej w swojej historii. Było to zarazem największe poparcie uzyskane w Niemczech przez skrajnie prawicową partię po II wojnie światowej. Poparcie dla AfD koncentrowało się jednak jak dotąd w landach znajdujących się na terenie byłej NRD.
W opublikowanym w weekend sondażu INSA poparcie dla CDU i AfD w skali całego kraju zrównało się – i wyniosło po 25 proc. SPD może liczyć na 14 proc. poparcia.
AfD mobilizuje wyborców, którzy dotąd nie głosowali
– Wszyscy chrześcijańscy demokraci będą zachwyceni tymi wynikami – mówił Hendrik Wüst, chadecki premier landu w wywiadzie udzielonym po zakończeniu głosowania w wyborach. Jednocześnie Wüst zwrócił uwagę, że wynik AfD „nie pozwala spać spokojnie”.
Czytaj więcej
Kanclerz Friedrich Merz, nazywając Władimira Putina zbrodniarzem wojennym, zirytował gospodarza Kremla i znalazł się na celowniku rosyjskiego wywiadu.
Premier landu podkreślił, że centrowi politycy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie „jakie są właściwe odpowiedzi, jeśli chodzi o ubóstwo i imigrację”. – Czy wszystkie elementy naszego systemu świadczeń społecznych są sprawiedliwe? Co z rosnącymi kosztami mieszkaniowymi? Niektórym kwestiom pozwoliliśmy ciągnąć się od bardzo dawna – dodał.
– Patrzę na wyniki AfD z wielkim niepokojem. To powinno skłonić nas do refleksji, ponieważ jest to ścieżka, która się przed nami wyłania, a my, demokraci, musimy się jej przeciwstawić – ocenił Olaf Lies (SPD), premier landu Dolna Saksonia w rozmowie z telewizją ARD.
Frekwencja w wyborach w Nadrenii Północnej-Westfalii wyniosła 58 proc., co stanowiło znaczący wzrost w stosunku do wyborów sprzed pięciu lat (wówczas wyniosła ok. 50 proc.). Rosnąca frekwencja przy znaczącym wzroście poparcia dla AfD wskazuje, że partia ta zdołała zmobilizować wyborców, którzy dotychczas nie uczestniczyli w wyborach.
Alice Weidel, liderka AfD, nazwała wynik wyborów w zachodnim landzie „wielkim sukcesem”. – Umocniliśmy swoją bazę wyborczą. To nie są już tylko głosy wynikające z frustracji – mówiła Enxhi Seli-Zacharias, działaczka AfD z Nadrenii Północnej-Westfalii po ogłoszeniu wyników wyborów.
W maju Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV), czyli niemiecki kontrwywiad, uznał AfD za organizację ekstremistyczną o charakterze skrajnie prawicowym. Według BfV Alternatywa dla Niemiec godzi w fundamenty demokratycznego ładu państwowego, prowadząc politykę opartą na etnicznym rozumieniu narodu, co prowadzi do dyskryminacji.