Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Aleś Bialacki
Aleś Bialacki: Jesteśmy obrońcami praw człowieka i pomoc zatrzymanym ludziom jest naszą misją. Robiliśmy to, dopóki mogliśmy, dopóki byliśmy na wolności. Jeszcze we wrześniu 2020 r. zatrzymano naszą koleżankę Marfę Rabkową (skazaną na niemal 15 lat łagrów – red.), a już w styczniu doszło do rewizji w biurze i naszych mieszkaniach. Wszczęto sprawę karną. Już było wiadomo, że przestrzeń wokół nas na Białorusi się zwęża i że w każdej chwili możemy zostać zatrzymani. Rozmawialiśmy wówczas z moimi kolegami, siedząc w różnych pokojach, bo wtedy była pandemia koronawirusa, o tym, co robić dalej. Doszliśmy jednak do wniosku, że nie możemy wszystkiego rzucić i uciec. Postanowiliśmy przyjąć ten cios i uznaliśmy, że niech będzie to, co ma być. Zaledwie kilka dni później zostaliśmy zatrzymani. Rozpoczęła się historia, która dla mnie osobiście zakończyła się po 4,5 roku więzienia. Waliancin Stefanowicz (skazany na 9 lat więzienia – red.), jeden z kolegów, z którymi zostałem zatrzymany, nadal pozostaje za kratami.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: