Partia rządząca w 2019 roku uruchomiła program "Posiłek w szkole i w domu", który dotyczył dofinansowania posiłków dla osób starszych oraz dzieci i młodzieży z rodzin ubogich.
Program, który PiS ma zamiar ogłosić przed najbliższymi wyborami, ma dotyczyć wszystkich uczniów szkół podstawowych. Jest ich około 3 miliony.
Jak mówił w rozmowie z Money.pl anonimowy polityk PiS, partia ma już policzone koszty tego programu - to kwestia kilkuset milionów złotych.
Czytaj więcej
Program "Lokalna półka" to trzeci "konkret" prezentowany przez Prawo i Sprawiedliwość w ramach akcji prowadzonej od 4 września.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznaje, że "to prosty przekaz".
- Darmowe obiady to prosty przekaz i liczymy na efekt 500 plus. Wtedy to chwyciło, więc mamy nadzieję, że teraz również. W końcu to także ważny społecznie temat - zauważa.
Prawo i Sprawiedliwość mnoży obietnice
Im bliżej 15 października, tym więcej obiecuje partia rządząca.
Podczas trwającej kampanii wyborczej, która oficjalnie - bo nieoficjalnie trwa od miesięcy - rozpoczęła sie 8 sierpnia od ogłoszenia przez prezydenta Dudę daty wyborów, partia Jarosława Kaczyńskiego zdążyła już obiecać poprawę jakości życia na osiedlach z wielkiej płyty.
Program "Przyjazne Osiedle" zakłada dofinansowanie robót termoizolacyjncyh w wielkopłytowych blokach, tworzenie miejsc zieleni i parkingów. Program ma kosztować 5 miliardów złotych - w pierwszym roku realizacji.
Ponadto, w ramach obietnic wyborczych ma się poprawić wyżywienie w szpitalach. PiS obiecał to ustami nowej minister zdrowia, która zapowiedziała program "Dobry posiłek" w szpitalach i dostępność porad dietetyka dla pacjentów.
Program "Lokalna półka" ma natomiast zobowiązać duże sieci handlowe do współpracy z miejscowymi producentami tak, aby dwie trzecie owoców, warzyw, produktów mięsnych, nabiału oraz pieczywa pochodziło od lokalnych dostawców.
PiS zamierza do 9 września, kiedy odbędzie się jego konwencja programowa w Końskich, codziennie przedstawiać po jednym punkcie swojego programu.