Polszczyzna w urzędzie: Wędrująca przydawka

W języku polskim kolejność wyrazów ma znaczenie. Nie powinniśmy o tym zapominać, pomimo tego, że rządzą nim końcówki fleksyjne, a szyk odznacza się właściwie względnie dużą swobodą. Jednak nie do końca.

Publikacja: 02.11.2014 06:00

Polszczyzna w urzędzie: Wędrująca przydawka

Foto: www.sxc.hu

W ostatnim czasie przydawka (część zdania określająca cechy, rodzaje), do tej pory stojąca za rzeczownikiem, tzw. przydawka gatunkująca, z coraz większym uporem przemieszcza się, wybierając miejsce przed nim – tak jak to wygląda w językach angielskim czy rosyjskim. Chodzimy zatem do damskiego fryzjera, czytamy piękną literaturę, a w telewizji oglądamy tragicznych aktorów. Fryzjerowi dotąd damskiemu, czyli dbającemu o włosy kobiet, zostaje przypisany pierwiastek żeńskości – w fizjonomii lub w sposobie bycia. Podobnie jest z fryzjerem męskim – przydawka na pierwszym miejscu sugeruje jego nadzwyczaj androgeniczne usposobienie lub wygląd. A przecież nie o to chodzi.

Wyczucie językowe wynikające chociażby z osłuchania się z mową, z obcowania z nią każdego dnia zwykle wskazuje, że jeśli mówimy o jakichś cechach ogólnych, niestałych, przydawka występuje przed rzeczownikiem. Kiedy mamy na myśli cechy gatunkujące, określające rodzaj – wtedy zajmuje miejsce po nim. Dobrym przykładem będzie tu określenie literatura piękna. Zdanie: Ostatnio czytam dużo literatury pięknej, jest wypowiedzią dotyczącą rodzaju literatury – innej niż użytkowa. Z kolei, gdy powiemy: Czytam dużo pięknej literatury, przekazujemy, że bardzo podoba nam się nasza ostatnia lektura, a może być to zarówno poezja, jak i teksty użytkowe.

Zamiana miejscami

Niefrasobliwe wędrowanie przydawki w tym przypadku niewątpliwie zachwieje wzajemne rozumienie się. Będzie ono zakłócone również, jeśli użyjemy sformułowania fatalna kobieta, chcąc określić kogoś mianem kobiety fatalnej. W znaczeniu potocznym fatalna to: straszna, okropna, beznadziejna, koszmarna czy żałosna. Czy taka była chociażby Izabela Łęcka, uznawana za jedną z pierwszych polskich femme fatale? „Słownik języka polskiego" PWN podaje taką definicję kobiety fatalnej: „tajemnicza, piękna i wyrachowana, przynosząca zgubę zakochanym w niej mężczyznom". Mówiąc o takiej kobiecie, człon określający stawiajmy zawsze po określanym. Mówiąc zresztą o fatalnej kobiecie, w pewien sposób pozbawiamy ją możliwości bycia kobietą fatalną...

Przykładów omawianego zjawiska językowego jest zdecydowanie więcej. Ciekawym jest attaché kulturalny, czyli pełnomocnik dyplomatyczny ds. kultury. Przydawka stoi tu po wyrazie określanym, ponieważ mówi o rodzaju pełnionej funkcji. Oba wyrazy zamienione miejscami tracą swoje dotychczasowe znaczenie i nabierają nowego – kulturalny attaché to człowiek uprzejmy i dobrze wychowany. Ilustracją niepotrzebnie zmienianej pozycji przydawki gatunkującej w zdaniu może być także nazwa narzędzia, którego używa kowal, jest nim młotek skórzany. Zbudowany jest on z główki wykonanej ze zbitej skóry. Po zmianie położenia wyrazów otrzymamy coś bardzo mało praktycznego, czyli skórzany młotek (cały wykonany ze skóry). Zmiana szyku powoduje zmianę znaczenia.

Odwrotność znaczeniowa

Prostym sposobem, żeby mieć pewność, czy przydawka w jakimś przykładzie gatunkuje czy tylko określa ogólne cechy, jest stopniowanie. Przydawka gatunkująca nie przybiera postaci stopnia wyższego. Jeśli mamy na myśli aktora występującego w tragediach, powiemy: aktor tragiczny. Nie określimy go nigdy mianem aktora bardziej tragicznego. Literatury pięknej nie nazwiemy piękniejszą. Natomiast możemy wyobrazić sobie wypowiedzi: „Drugi aktor był jeszcze bardziej tragiczny od pierwszego" (w znaczeniu: zły) i „Nie czytałam piękniejszej literatury niż proza Conrada". W obu ostatnich przykładach nie ma mowy o cechach stałych, dlatego stopniować możemy.

Drugim sposobem na określenie rodzaju wyrazu określającego jest test antonimiczności, czyli odwrotności znaczeniowej. Jeśli mamy do czynienia z przydawką jakościową, np. smutny, niski, hojny, wyprostowany, codzienny, jej przeciwieństwem jest wyraz z przeciwległego krańca znaczeniowego określający cechę całkowicie różną: wesoły, wysoki, skąpy, zgarbiony, niecodzienny. Z kolei przydawki gatunkujące nie mają antonimów. Jeśli chcielibyśmy zakwestionować zdanie: Mój kolega studiuje filologię germańską, to nie użyjemy wyrazu przeciwstawnego, lecz takiego określenia, które jest zgodne z naszym stanem wiedzy, np.: Nieprawda, on studiuje filologię polską (albańską, romańską...).

Wędrowanie przymiotnika, coraz chętniej umieszczanego przed rzeczownikiem, może zatrzymać jedynie świadomość językowa. Warto zdać sobie sprawę z niektórych niuansów lingwistycznych, które choć wydają się mało istotne, bywają znaczeniowym języczkiem u wagi.

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność