Reklama

Właściciele pojazdów bezbronni wobec fotoradarów? RPO: nie mają prawa do obrony w sądzie

Większość sądów nie uznaje prawa do obrony właściciela lub posiadacza pojazdu, będącego jednocześnie sprawcą wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar – uważa RPO. Rzecznik praw obywatelskich zamierza dokładnie zbadać, czy w ostatnich pięciu latach były jakieś uniewinnienia w takich sprawach i nadal postuluje zmianę przepisów.
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek podczas uroczystości wręczenia Odznaki Honorowej "Za

Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek podczas uroczystości wręczenia Odznaki Honorowej "Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka", Warszawa, 03.07.2024.

Foto: Paweł Supernak/PAP

Rzecznik praw obywatelskich od lat zwraca uwagę, że właściciel lub posiadacz pojazdu, będący sprawcą wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar, nie może w efektywny sposób skorzystać z prawa do obrony. Dzieje się tak, ponieważ zachowując milczenie (poprzez nieprzyznanie się do popełnienia wykroczenia, do czego ma prawo, lub odmowę udzielenia informacji, kto w czasie popełnienia czynu prowadził pojazd) i tak zostanie ukarany z art. 96 § 3 kodeksu wykroczeń – właśnie za tzw. niewskazanie kierującego. 

Dlatego RPO postulował dodanie do art. 96 k.w. nowego § 4, który w sposób jednoznaczny zakazywałby samooskarżania poprzez przesądzenie, że „nie podlega karze z § 3 ten, kto nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, gdy udzielona w ten sposób informacja mogłaby stanowić dowód w postępowaniu w sprawie o wykroczenie przeciwko niemu samemu”.

Czytaj więcej

Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie

Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło ten postulat Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego, a ta przedstawiła opinię, z której wynika, iż taka zmiana jest zbędna. W opinii sporządzonej przez prof. Andrzeja Sakowicza, komisja wskazywała, że zgodnie z art. 20 § 3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczeniach do obwinionego w postępowaniach wykroczeniowych stosuje się odpowiednio m.in. art. 74 § 1 kodeksu postępowania karnego. Z niego zaś wynika, że oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani dostarczania dowodów na swoją niekorzyść.

Taką wykładnię przepisów przyjęto również zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. W odpowiedzi na taką argumentację RPO wskazuje, że praktyka sądów jest odmienna. Tymczasem zdaniem komisji zamiast zmieniać przepisy, rzecznik powinien raczej zwrócić się  do Sądu Najwyższego z wnioskiem o wydanie uchwały w tej sprawie, dzięki czemu można by ujednolicić orzecznictwo. 

Reklama
Reklama

RPO nie zgadza się z komisją kodyfikacyjną

RPO nie podziela stanowiska komisji kodyfikacyjnej o braku potrzeby uregulowania wątpliwości orzeczniczych w zakresie art. 96 § 3 k.w.

– Przede wszystkim w praktyce dominuje linia orzecznicza sądów odwoławczych, które nie uznają prawa do obrony właściciela lub posiadacza pojazdu, będącego jednocześnie sprawcą wykroczenia objętego żądaniem uprawnionego organu – odpowiada „Rzeczpospolitej”, prof. Marcin Wiącek.

Jak dodaje, także część przytoczonych w opinii orzeczeń, mających wskazywać na istnienie innej, korzystnej dla obwinionych linii orzeczniczej, albo nie do końca stanowią podzielenie wykładni dokonanej przez TK, albo są wręcz z nią drastycznie sprzeczne (wyrok SO w Piotrkowie Trybunalskim sygn. akt. IV Ka 126/16).

Czytaj więcej

Minister sprawiedliwości nie przepuścił pieszej. „Rzeczpospolita” ujawnia statystyki wypadków

– Przeprowadzona w biurze RPO szczegółowa kwerenda 25 orzeczeń nieuznających prawa do obrony w kontekście art. 96 § 3 k.w. pokazuje, że było jedynie pięć orzeczeń uznających to uprawnienie – wskazuje RPO, który podkreśla, że w opinii komisji kodyfikacyjnej nie podano przykładu orzeczeń nowszych, odwracających trend widoczny do połowy 2024 r., a jedynie te objęte były badanym w biurze RPO okresie. Stąd też postulat uregulowania ww. kwestii pozostaje w pełni uzasadniony.

Zdaniem RPO ujęcie uprawnienia do odmowy składania wyjaśnień wprost w przepisach pozwoliłoby na precyzyjne przedstawienie właścicielom lub posiadaczom pojazdów, jak prezentują się ich uprawnienia procesowe w danym postępowaniu. Ponadto zapobiegałoby to wadliwemu kierowaniu wniosków o ukaranie przez funkcjonariuszy uprawnionych organów, co z kolei zmniejszyłoby obłożenie sądów i koszty publiczne bezzasadnie prowadzonych postępowań. Skorygowałoby również dominującą, wadliwą praktykę orzeczniczą, wpływając na zwiększenie zaufania obywatela do państwa.

Reklama
Reklama

Jeden sąd, dwa odmienne podejścia

– Nawet w obrębie tego samego sądu (np. SO w Warszawie) jeden sędzia uznaje brak wskazania danej osoby za dopuszczalne zachowanie w ramach prawa do obrony, a inny nie. Poza sądami odwoławczymi należy też skorygować orzecznictwo sądów rejonowych, które jeszcze bardziej odbiega od standardów konstytucyjnych – wskazuje prof. Wiącek.

Jak zapowiada rzecznik praw obywatelskich, planuje on zwrócić się do prezesów sądów okręgowych z prośbą o podanie statystyk dotyczących spraw z art. 96 § 3 k.w. za lata 2020-2025 i wskazanie przynajmniej pięciu orzeczeń, w których uniewinniono obwinionego z uwagi na rozpoznanie przez sąd odwoławczy korzystania przez niego z prawa do obrony oraz relacji skazań do uniewinnień lub umorzeń postępowania po uchyleniu wyroku skazującego sądu I instancji w ww. sprawach.

Dopiero po uzyskaniu odpowiedzi i w razie braku działań legislacyjnych, RPO rozważy skierowanie do SN wniosku o rozstrzygnięcie rozbieżności w wykładni prawa.

Czytaj więcej

RPO chce ważnej zmiany dla kierowców przyłapanych przez fotoradar
Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Nieruchomości
Miejski Eksperyment Mieszkaniowy. MEM, w którym nie ma nic śmiesznego
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama