Reklama

Sam pochówek nie daje prawa do grobu

Pochowanie krewnych w czyimś grobie nie daje do niego prawa, ale właściciel grobu ekshumacji może się domagać tylko wyjątkowo.

Aktualizacja: 23.02.2016 14:59 Publikacja: 23.02.2016 06:53

Sam pochówek nie daje prawa do grobu

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Ten precedensowy wyrok Sądu Najwyższego pomocny będzie w rozstrzyganiu nierzadkich sporów o prawo do grobu, które jest wiązką wartości majątkowych i uczuciowych.

Kwestia, którą zajmował się SN, wynikła w sporze między Małgorzatą M., która nie dopilnowała w zarządzie Cmentarza Rakowickiego w Krakowie swoich praw do okazałego grobowca zbudowanego ponad 100 lat temu w głównej alei dla rodziny P. Ostatnia z pochowanych to druga żona dziadka powódki, z którą była zżyta od czwartego roku życia. Małgorzata M. wyjechała jednak w 1984 r. do Australii. Dopiero po upadku PRL przyjeżdżała do Polski co dwa–trzy lata.

Tymczasem w 1998 r. Jerzy M., bardzo daleki krewny pochowanych tam osób, wszczął starania o grób i pochował w nim swego brata, na co uzyskał zgodę zarządu cmentarza pod warunkiem, że przedstawi dowód praw do grobu. Taki wyrok przedstawił w 2002 r. i wtedy dopiero na grobie umieścił tabliczkę dotyczącą brata. Później pochwał w nim jeszcze swoich rodziców.

W tej sytuacji Małgorzata M. wystąpiła do sądu o ustalenie jej prawa do grobu. Bez trudu go uzyskała, ale domagała się jeszcze orzeczenia, że pozwany i jego rodzina nie mają prawa do grobu oraz ekshumacji (przeniesienia) szczątków ich krewnych.

Krakowskie sądy Okręgowy i Apelacyjny stwierdziły naruszenie dóbr osobistych powódki, lecz nie zgodziły się na ekshumację. Jerzy M. i jego rodzina mają bowiem prawo do kultu swoich zmarłych.

Reklama
Reklama

Pełnomocnik powódki adwokat Ewa Bawołek kwestionowała przed Sądem Najwyższym pokrewieństwo pozwanych (SN potwierdził, że jest, ale bardzo dalekie). Przekonywała, że bezprawny pochówek nie daje praw do grobu.

Tym przekonała SN, który stwierdził, że pozwany bezprawnie dokonał pochówku. Wyrok w 2002 r. zapadł bowiem bez udziału powódki. I nie ma znaczenia, że pozwani, jak twierdzili, nie wiedzieli o jej istnieniu. Nie ma też znaczenia, że opierali się na wyroku sądowym, gdyż powinni uzyskać zgodę powódki na pochówek.

– To wszystko nie uzasadnia jednak ekshumacji – wskazała w uzasadnieniu sędzia SN Irena Gromska-Szuster. – W zdarzeniu dwóch dóbr, tj. szacunku dla spokoju zmarłych i prawa do grobu, należy opowiedzieć się za szacunkiem, chyba że jakieś wyjątkowe okoliczności uzasadniają zastosowanie tak drastycznego środka jak ekshumacji. To nie jest ta sytuacja.

Rodzina M. może przychodzić na grób, ale prawa do grobu nie ma, nie może chować tam kolejnych krewnych.

sygnatura akt: III CSK 84/15

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama