TK dokonał kontroli zgodności art. 85 § 2 kodeksu postępowania karnego z konstytucją. Chodziło o przepisy, które nie przewidują możliwości wniesienia zażalenia na zarządzenie prezesa sądu okręgowego, w którym stwierdza się, że interesy kilku oskarżonych reprezentowanych przez tego samego obrońcę nie pozostają w sprzeczności.

Skarżący występował w charakterze podejrzanego w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę regionalną. W toku postępowania korzystał z obrońcy z wyboru, który reprezentował również innych podejrzanych w sprawie. W czasie śledztwa złożył wyjaśnienia zbieżne z wyjaśnieniami pozostałych podejrzanych. Następnie wniósł o wystąpienie przez prokuratora regionalnego do właściwego sądu okręgowego o stwierdzenie sprzeczności interesów między nim a innymi podejrzanymi reprezentowanymi przez tego samego obrońcę.

Powodem złożenia wniosku było przekonanie o sprzeczności jego interesów z interesami pozostałych podejrzanych, co powinno w ocenie skarżącego wyłączyć z udziału w sprawie adwokata reprezentującego wszystkich podejrzanych.

Czytaj więcej

Zmiany w prawie karnym: do kryminału bez wsparcia obrońcy

Jednocześnie skarżący informował, że wypowiedział upoważnienie do obrony adwokatowi reprezentującemu wszystkich podejrzanych.

Prezes sądu okręgowego stwierdził, że interesy procesowe podejrzanych reprezentowanych przez tego samego obrońcę nie pozostają w sprzeczności. Skarżący wniósł zażalenie, które zarządzeniem prezesa sądu okręgowego zostało uznane za niedopuszczalne z mocy ustawy. Sąd apelacyjny utrzymał w mocy zaskarżone zarządzenie.

Trybunał Konstytucyjny w pięcioosobowym składzie uznał, że przepis ograniczający możliwość odwołania się od zarządzenia prezesa jest niezgodny z zapisanym w art. 42 ust. 2 konstytucji prawem do obrony.

Wyrok zapadł większością głosów. Sprawozdawcą był sędzia Piotr Pszczółkowski.

Sygnatura akt: SK 53/20

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ