Z tego artykułu się dowiesz:
- Kto został zatrzymany przez Prokuraturę Krajową w związku z podejrzeniem o szpiegostwo?
- Jakie zarzuty postawiono podejrzanym i co im grozi?
- Dlaczego nie wszyscy podejrzani zostali aresztowani i jakie środki zapobiegawcze zastosowano?
- W jaki sposób obywatele Ukrainy i Białorusi działają w Polsce na rzecz reżimu?
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak, we wtorek i środę funkcjonariusze ABW oraz policji zatrzymali pięć osób: dwoje obywateli Ukrainy – Oleksandra S. i nieletnią Sofię Ch., oraz troje obywateli Białorusi – Viktoryię M., Antona M. i Uladzimira U. Zatrzymanym prokurator przedstawił zarzuty działania w 2024 roku na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej tj. z art. 130 § 1 k.k. Czyn ten stanowi zbrodnię zagrożoną karą pozbawienia wolności od 5 do 30 lat. Po przedstawieniu zarzutów prokurator przesłuchał podejrzanych.
Czytaj więcej
Cztery lata spędzą w więzieniu Rosjanin i Białorusin skazani za szpiegostwo dla wywiadu rosyjskie...
„Działania podejrzanych miały polegać na nawiązaniu kontaktu z przedstawicielami obcego wywiadu za pośrednictwem komunikatora Telegram oraz wykonywaniu zleconych zadań, w tym wykonywaniu i przekazywaniu dokumentacji fotograficznej obiektów infrastruktury krytycznej i miejsc kluczowych dla bezpieczeństwa państwa. Za realizowane zadania podejrzani otrzymywali wynagrodzenia w kryptowalutach” - informuje prok. Nowak.
Dlaczego nie aresztowano wszystkich podejrzanych o szpiegostwo
Wobec trojga podejrzanych (Viktoryi M., Oleksandra S. i Antona M.) Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Nieletnia Sofia Ch. została na wniosek prokuratora umieszczenia w schronisku dla nieletnich na okres trzech miesięcy.