Reklama

Kłopot z wyborem skazanego wójta

Przestępcę można wybrać na burmistrza, ale nie można z nim nawiązać pracy w urzędzie miasta.

Publikacja: 05.11.2014 08:36

Gdy wójt przewlekle chrouje gminą rządzi osoba wskazana przez premiera.

Gdy wójt przewlekle chrouje gminą rządzi osoba wskazana przez premiera.

Foto: www.sxc.hu

Kodeks wyborczy pozwala, aby skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione z winy umyślnej, ścigane z oskarżenia publicznego, na inną karę niż pozbawienie wolności został wybrany na wójta (burmistrza, prezydenta miasta).

Czy jednak taka osoba będzie mogła wykonywać obowiązki wójta – pracownika samorządowego? To dylemat, z którym po wyborach będzie się musiał zmierzyć niejeden sąd.

Fuszerka ustawodawcy

– Przepisy ustawy o pracownikach samorządowych wprost mówią o tym, że zatrudniona na podstawie wyboru może być jedynie osoba, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe – mówi Agnieszka Rzetecka-Gil, radca prawny. – Z jej treści wynika zatem dopuszczalność zatrudnienia na stanowisku wójta skazanych za popełnienie wykroczenia – dodaje.

– Rzeczywiście, pomiędzy art. 6 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych i art. 11 § 2 kodeksu wyborczego istnieje ewidentna sprzeczność, będąca skutkiem fuszerki legislacyjnej – mówi prof. Andrzej Szewc z Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach. – Przy wykładni norm prawnych obowiązuje jednak paradygmat ustawodawcy doskonałego – przekonuje prof. Szewc.

Dlatego w myśl zasady lex posterior derogat legi anteriori (norma późniejsza uchyla normę wcześniejszą) należy przyjąć, że w powołanym przepisie kodeksu wyborczego z 2011 r. ustawodawca świadomie ograniczył przesłanki kandydowania na stanowisko wójta określone w ustawie z 2008 r., a w razie ich wygrania – zatrudnienia na tym stanowisku, tylko do przypadków skazania za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe na karę pozbawienia wolności.

Reklama
Reklama

– Tak więc osoby skazane na karę grzywny czy karę ograniczenia wolności mogą – podobnie jak osoby skazane za wykroczenie – być zatrudnione na tym stanowisku – przekonuje prof. Andrzej Szewc.

Czy wybory do powtórki

– Nie podzielam tego stanowiska – mówi Stefan Płażek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Kodeks wyborczy nie stanowi lex specialis wobec ustawy o pracownikach samorządowych, ponieważ jego zakres osobowy nie zawiera się w obszarze jej działania, lecz się z nim krzyżuje. Ponadto ustawa o pracownikach samorządowych nie zajmuje się kwestią biernego prawa wyborczego, lecz wyłącznie kwalifikacjami urzędników samorządowych – wyjaśnia.

Zdaniem Stefana Płażka z tego też względu (różnica materii regulowanej) kodeks wyborczy nie może być traktowany jako legis posterioris (norma późniejsza) wobec ustawy o pracownikach samorządowych.

W konsekwencji wybór osoby skazanej na wójta jest możliwy, ale nie można nawiązać z nią stosunku pracy. To zaś spowoduje konieczność przeprowadzenia nowych wyborów.

Są i inne argumenty przemawiające za tym, że skazany nie powinien piastować urzędu wójta, burmistrza, prezydenta miasta.

Reklama
Reklama

– Żadną racją dobra publicznego nie można uzasadnić tego, że wójt byłby jedynym spośród wszystkich pracowników samorządowych z powołania lub wyboru o łagodniejszym do spełnienia warunku niekaralności – przekonuje Stefan Płażek. – A co gorsza, byłby on zwierzchnikiem urzędników, od których w tym względzie wymagałoby się więcej – dodaje.

Także w sferze etycznej byłaby to sytuacja osobliwa. Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, że ustawa o pracownikach samorządowych wymaga od tej grupy zawodowej nieposzlakowanej opinii.

– To ewidentne podniesienie poprzeczki – mówi Agnieszka Rzetecka-Gil. – Wymóg nieposzlakowanej opinii obejmuje także cechy osobowościowe i postawę moralną. Ma stanowić równocześnie barierę w dostępie do samorządów ludzi przypadkowych, a w konsekwencji budować prestiż i autorytet służby samorządowej – tłumaczy radca prawny.

To nie koniec problemów

– W doktrynie prawa karnego pozbawienie wolności traktowane jest jako kara odrębna od 25 lat i dożywotniego pozbawienia wolności –mówi prof. Andrzej Szewc. – Czyli, formalnie biorąc, na wójta mogą kandydować osoby mające w życiorysie te ostrzejsze kary. Oczywiście po ich odbyciu lub przedterminowym zwolnieniu, ale przed zatarciem skazania – zwraca uwagę profesor.

Opinia dla „Rz"

Stanisław Bułajewski, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Reklama
Reklama

Osoba, która jest przestępcą, wybrana na urząd wójta, z całą pewnością nie będzie mogła być zatrudniona w urzędzie gminy. Uzasadnia to wnioskowanie ze słabszego na silniejsze (a minori ad maius). Skoro bowiem pracownik referatu geodezji w urzędzie miasta nie może być osobą karaną, to tym bardziej taką osobą nie może być naczelnik tego referatu czy też ich pracodawca: wójt (burmistrz, prezydent miasta). Przeciwne stanowisko prowadziłoby do konstatacji, że wójt-przestępca (wydający decyzje administracyjne) może być przełożonym pracowników samorządowych, od których wymaga się niemal nieskazitelnego charakteru.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama