Pytana o ocenę bieżącej sytuacji politycznej prof. Ewa Marciniak oceniła, że „mamy do czynienia z pewnym wzmożeniem politycznym, głównie za sprawą Szymona Hołowni, a nie realnej polityki”. Szefowa CBOS podkreśliła, że lider Polski 2050 szedł do polityki „z wielkimi ambicjami indywidualnymi”.
– I cóż się okazało po dwóch latach? Że osoba, która zapowiadała uzdrowienie polityki, wprowadza pewien stan chorobowy, bo jednak w pewnym sensie jest chore, że rozmawiamy głównie o tym, czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie wicepremierem, czy nie – wskazała rozmówczyni Joanny Ćwiek-Śwideckiej.
Czytaj więcej
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ma plan dla Polski 2050, by nie stała się przystawką Koalicji Obywatelskiej. Czy premier Donald Tusk zgodzi się na...
„Nie chcem, ale muszem” Szymona Hołowni?
Niedawno Szymon Hołownia ogłosił, że gdy jego obecna kadencja na stanowisku przewodniczącego partii upłynie (stanie się to w styczniu 2026 r.), nie będzie zabiegał o reelekcję. Ujawnił też, że stara się o posadę Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców.
– Nie wiemy, czy uda się ten skok polityczny w przestrzeń międzynarodową, jeśli nie, to wtedy Szymon Hołownia wraca – skomentowała prof. Marciniak. Zaznaczyła, iż nie jest pewne, że Hołownia opuści swoją partię i polską politykę. – Być może będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją (bo już wiemy, że Szymon Hołownia zmienia zdanie), że to będzie nowe „nie chcem, ale muszem, bo mnie ludzie proszą”, czyli „nie chcem, ale muszem” 2.0, we współczesnych warunkach – dodała.
Prof. Ewa Marciniak wyraziła opinię, że Polska 2050 jest „skazana na koalicję i na konstruktywną obecność w tej koalicji, a nie wprowadzanie stanów zapalnych”. Jej zdaniem, obecne „wzmożenie” dotyczące partii Hołowni to preludium do kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi, które mają się odbyć w 2027 r. Pytana, jak ocenia pomysł, by Polska 2050 samodzielnie startowała w w wyborach, rozmówczyni Joanny Ćwiek-Śwideckiej zwróciła uwagę, iż sondaże wskazują, że partia Szymona Hołowni ma poparcie na poziomie 1-3 proc. – Za chwilę będziemy publikowali nowy sondaż partyjny, Polska 2050 de facto stoi w miejscu, nie przekracza progu wyborczego jako samodzielna formacja – zaznaczyła.
Czytaj więcej
Nas się rozbić nie da, jesteśmy zgraną paczką - mówił na konferencji prasowej w Sejmie marszałek Sejmu Szymon Hołownia, pytany o doniesienia RMF FM...
Co mówi najnowszy sondaż partyjny CBOS?
Dopytywana o sondaż szefowa CBOS oświadczyła, że „część partii notuje drobne spadki”, ale zastrzegła, że chodzi o spadki w granicach błędu statystycznego. – Z tego sondażu wynika, że dzisiaj na czele rankingu partyjnego sytuuje się Prawo i Sprawiedliwość – przekazała, dodając, iż wiąże to z „dość ekspansywną” polityką PiS wobec Konfederacji, czyli partii, która – w jej ocenie – „de facto jest trzecim wyborem, trzecią drogą”.
Prof. Marciniak mówiła, że z omawianego przez nią badania wynika, iż pod względem poparcia za PiS-em, Koalicją Obywatelską i Konfederacją sytuuje się Konfederacja Korony Polskiej, czyli partia kierowana przez europosła Grzegorza Brauna. Szefowa CBOS podkreśliła, że w 2027 roku czwarta pozycja w wyborach będzie „szczególnie ważna, bo będzie świadczyła o tym, kto może zbudować koalicję z kim”.
Czytaj więcej
– Nie wydaje mi się, żebym chciał rozmawiać na temat paktu senackiego z Jarosławem Kaczyńskim, natomiast mógłbym porozmawiać z prezydentem Karolem...
– PSL i Polska 2050 póki co progu wyborczego nie przekraczają, podobnie jest z partią Razem. Myślę, że w dolnej części rankingu partii politycznych rozgrywać się będzie bardzo ostra walka polityczna o 5 procent poparcia sondażowego – prognozowała.
Pytana o poparcie dla Lewicy prof. Marciniak odparła, że to 6-7 punktów procentowych, a według niektórych pracowni – 8 proc. – Należy brać w tej układance pod uwagę Lewicę jako partię z potencjałem na mocne czwarte miejsce – oceniła.