Zgodnie z przewidywaniami podejrzany o udział w wysadzeniu Ukrainiec Wołodymyr Żurawlow (wcześniej pisaliśmy: Wołodymyr Ż.) nie zostanie wydany Niemcom, które ponad rok temu wysłały za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Jest wolny – orzekł w piątek polski sędzia. A jego sprawa zamknięta – to już komentarz premiera Donalda Tuska. Sędzia i premier, obóz prezydencki, prawie cała opozycja, wielu komentatorów – wszyscy się w tej kwestii zjednoczyli.
Główna teza tego zjednoczonego obozu brzmi mniej więcej tak: Niemcy powinni się zająć rozliczaniem budowy Nord Streamu, dzięki któremu Rosja od nich pozyskała grube miliardy na wojnę przeciwko Ukrainie, a nie sądzeniem tych, którzy są podejrzani o jego zniszczenie.