Reklama
Rozwiń
Reklama

Jędrzej Bielecki: Trump ostatecznie przechodzi na stronę Ukrainy? Tego się boi Putin

Donald Trump być może chciał ogłosić w piątek przekazanie Ukraińcom Tomahawków. Kreml rzutem na taśmę próbuje temu zapobiec.

Publikacja: 16.10.2025 20:37

Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA

W czwartek wieczorem, na dzień przed przyjazdem Wołodymyra Zełenskiego do Białego Domu, Trump i Putin niespodziewanie połączyli się przez telefon. Rozmowa trwała dwie godziny. Ponoć była na tyle konstruktywna, że jej dalszym etapem będzie spotkanie delegacji obu krajów na poziomie szefów dyplomacji w przyszłym tygodniu. Potem, jeśli wszystko pójdzie dobrze, już sami przywódcy obu krajów mają spotkać się w Budapeszcie. 

Putin jest nałogowym kłamcą. Trump nałogowym narcyzem

Nie jest łatwo rozstrzygnąć, czy chodzi faktycznie o przełom. Putin od ponad ćwierćwiecza oparł swoją strategię odbudowy rosyjskiej potęgi na zwodzeniu i oszukiwaniu zachodnich przywódców. Trumpem kieruje zaś niepowstrzymany narcyzm, który każe mu występować każdego dnia w świetle jupiterów. Podniecony sukcesem, jaki przynajmniej na razie osiągnął na Bliskim Wschodzie, chce jeszcze więcej pochwał za przywracanie pokoju na świecie.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Szczyt Trump–Putin to wielkie ryzyko dla Ukrainy

Ale jest mimo wszystko możliwa i inna interpretacja. Po porażce szczytu na Alasce w sierpniu, amerykański przywódca zaczął wyraźnie zmieniać ton wobec Ukrainy. Co prawda Ameryka sama nie wznowiła dostaw broni dla Kijowa, ale Biały Dom zaczął nakłaniać europejskich sojuszników do zakupu amerykańskiego uzbrojenia z myślą o dostawach dla Ukrainy. Pojawiły się też sygnały o możliwym zaostrzeniu sankcji na kraje, które utrzymują import rosyjskich surowców. Coraz więcej wskazuje też na to, że Trump może zdecydować się na interwencję w Wenezueli. Obalenie reżimu Maduro oznaczałoby powrót na rynek kraju o największych zasobach ropy na świecie. I dalsze załamanie cen surowca, na którym opiera się rosyjska gospodarka. I bez tego Rosja balansuje zresztą na skraju recesji. Mimo gigantycznych strat nie udaje jej się przeprowadzić skutecznej ofensywy na ukraińskim froncie. 

Jeśli Putin nie pójdzie na kompromis, skończy jak Mikołaj II

To jednak decyzja Trumpa o przekazaniu Tomahawków oznaczałaby przekroczenie Rubikonu przez Amerykę. To byłby sygnał dla innych aliantów, zaczynając od Niemiec, że trzeba przekazać Ukraińcom broń zdolną do zniszczenia celów głęboko w głębi Rosji.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Donald Trump. Ten król już jest nagi

Czy Putin jest już całkowicie owładnięty imperialnym fanatyzmem, za który płaci rosyjski naród, czy jednak pozostało u niego jeszcze trochę rozsądku? Tego dowiemy się już w najbliższych dniach. Albo krwawy dyktator będzie utrzymywał nadal maksymalistyczne cele i raz jeszcze nadzieje na pokój spełzną na niczym, a on sam będzie szykował sobie los, który spotkał Mikołaja II. Albo jednak z Moskwy wyjdą sygnały jakiegoś kompromisu. Tego ostatniego nie da się zupełnie wykluczyć.  

W czwartek wieczorem, na dzień przed przyjazdem Wołodymyra Zełenskiego do Białego Domu, Trump i Putin niespodziewanie połączyli się przez telefon. Rozmowa trwała dwie godziny. Ponoć była na tyle konstruktywna, że jej dalszym etapem będzie spotkanie delegacji obu krajów na poziomie szefów dyplomacji w przyszłym tygodniu. Potem, jeśli wszystko pójdzie dobrze, już sami przywódcy obu krajów mają spotkać się w Budapeszcie. 

Putin jest nałogowym kłamcą. Trump nałogowym narcyzem

Pozostało jeszcze 84% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Komentarze
Bogusław Chrabota: Mateusz Morawiecki już poza PiS?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Jak Jarosław Kaczyński Grzegorza Brauna wyhodował
Komentarze
Tomasz Krzyżak: Jeden kardynał Ryś polskiego Kościoła nie zmieni
Komentarze
Wystąpienie w Pradze świadczy o tym, że Karol Nawrocki nie wie, czym jest Unia Europejska
Komentarze
Estera Flieger: Wpis Jad Waszem to nie pomyłka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama